Okręty podwodne typu 209
Tomasz Witkiewicz
Eksportowy przebój prof. Gablera
Okręty podwodne typu 209
Okręty podwodne o napędzie konwencjonalnym należą od lat do najbardziej groźnych i efektywnych rodzajów uzbrojenia morskiego. Ich atrakcyjność wynika z paru czynników, takich jak: stosunkowo niskie koszty zakupu i eksploatacji, trudność wykrycia i zniszczenia przez przeciwnika, skrytość działania. Niemieckie okręty typu 209 spełniając wszystkie powyższe cechy osiągnęły znaczący sukces handlowy, stając się niejako synonimem eksportowego okrętu podwodnego.

61 jednostek zbudowanych dla 13 flot w ciągu prawie 40 lat – ten wynik stawia typ 209 w globalnej czołówce wyeksportowanych okrętów podwodnych po II wojnie światowej. Najnowszym, już zrealizowanym wcieleniem tej „nieśmiertelnej” konstrukcji, jest model 209/1400Mod w wersji dla Republiki Południowej Afryki, który zamyka – jak na razie – krąg historii powstania „dwieście dziewiątek”. Ta zaczęła się bowiem w latach 60. XX wieku wraz z południowoafrykańskim zainteresowaniem zakupem w Niemczech nowoczesnych okrętów podwodnych. Stocznia Howaldtswerke Deutsche Werft AG z Kilonii opracowała w kooperacji z Ingenieurkontor Lübeck (IKL), przewidując to zapotrzebowanie, projekt 900-tonowej jednostki przeznaczonej na eksport. Do zamówienia jednak nie doszło – przyczyną było międzynarodowe embargo nałożone na rasistowski rząd RPA – projekt pozostał niezrealizowany. Jednak posiadanie go w ofercie pozwoliło HDW na zdobycie w 1967 roku kontraktu ze strony floty greckiej. Okręty typu 209 powstały zgodnie z zasadą, wprowadzoną przez głównego projektanta powojennych U-bootów, prof. Ulricha Gablera (1913-1994) z IKL, zakładającą konstruowanie okrętów możliwie nieskomplikowanych, stosunkowo łatwych w eksploatacji i budowie. Przejawem realizacji tej filozofii jest jednokadłubowy i jednoprzedziałowy układ jednostek, pozwalający dowódcy na szybką orientację w sytuacji poprzez zapewnienie mu możliwości obserwacji przestrzeni od wyrzutni torped aż do siłowni. Pod względem technicznym „dwieście dziewiątki” są powiększonymi i udoskonalonymi odmianami typoszeregu 201/205/206/207, które pływały pod banderami Niemiec i Norwegii.
BUDOWA KADŁUBA, WNĘTRZE OKRĘTÓW
Okręty podwodne typu 209 zbudowano w jednokadłubowym układzie konstrukcyjnym. Mają dwa główne zbiorniki balastowe oraz trymowe – na dziobie i na rufie. Większość wersji jest jednoprzedziałowa (wyjątkiem jest seria 1500, gdzie z racji zastosowania kapsuły ratunkowej dla załogi podzielono okręt na dwie części poprzeczną grodzią wodoszczelną). Wewnątrz kadłuba znajduje się jedna gródź dźwiękoszczelna, oddzielająca siłownię od reszty jednostki. Kadłub ma średnicę 6,2 m i długość zależnie od wersji od 54,4 do 64,4 m. Do budowy użyto stali typu HY80 o podwyższonej granicy plastyczności; jest ona wysoce odporna na naprężenia powstałe w wyniku kolizji, kładzenia okrętu na dnie, czy zanurzenia na duże głębokości. Ponadto daje się stosunkowo łatwo ciąć i spawać, co pozwala m.in. na dowolne przedłużanie okrętu celem dołożenia nowych sekcji. Okręty mają stery rufowe w układzie krzyżowym, górny ster kierunku jest wykonany jako płytowy, pozostałe zaś dzielone są na płetwę steru i nieruchomy statecznik. Śruba – w zależności od wersji jednostki o pięciu lub siedmiu skrzydłach – umiejscowiona jest za nimi. Stery dziobowe są skośne (łyżkowate), niesymetryczne i całkowicie chowane w lekką obudowę hydrodynamiczną, kryjącą wyrzutnie torped oraz elementy systemu balastowego. Kiosk znajduje się na śródokręciu i daje osłonę urządzeniom podnośnym (z chrapami włącznie), systemowi wydechu nawodnego oraz stanowisku oficera wachtowego w położeniu nawodnym.
BUDOWA KADŁUBA, WNĘTRZE OKRĘTÓW
Okręty podwodne typu 209 zbudowano w jednokadłubowym układzie konstrukcyjnym. Mają dwa główne zbiorniki balastowe oraz trymowe – na dziobie i na rufie. Większość wersji jest jednoprzedziałowa (wyjątkiem jest seria 1500, gdzie z racji zastosowania kapsuły ratunkowej dla załogi podzielono okręt na dwie części poprzeczną grodzią wodoszczelną). Wewnątrz kadłuba znajduje się jedna gródź dźwiękoszczelna, oddzielająca siłownię od reszty jednostki. Kadłub ma średnicę 6,2 m i długość zależnie od wersji od 54,4 do 64,4 m. Do budowy użyto stali typu HY80 o podwyższonej granicy plastyczności; jest ona wysoce odporna na naprężenia powstałe w wyniku kolizji, kładzenia okrętu na dnie, czy zanurzenia na duże głębokości. Ponadto daje się stosunkowo łatwo ciąć i spawać, co pozwala m.in. na dowolne przedłużanie okrętu celem dołożenia nowych sekcji. Okręty mają stery rufowe w układzie krzyżowym, górny ster kierunku jest wykonany jako płytowy, pozostałe zaś dzielone są na płetwę steru i nieruchomy statecznik. Śruba – w zależności od wersji jednostki o pięciu lub siedmiu skrzydłach – umiejscowiona jest za nimi. Stery dziobowe są skośne (łyżkowate), niesymetryczne i całkowicie chowane w lekką obudowę hydrodynamiczną, kryjącą wyrzutnie torped oraz elementy systemu balastowego. Kiosk znajduje się na śródokręciu i daje osłonę urządzeniom podnośnym (z chrapami włącznie), systemowi wydechu nawodnego oraz stanowisku oficera wachtowego w położeniu nawodnym.
Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO 1/2011