Pancernik BRENNUS


Michał Glock


 

 

 

 

Długie narodziny – pancernik BRENNUS

 

 

 

Jednym z okrętów, o którym można powiedzieć, że powstał niejako na styku dwóch generacji pancerników francuskich był Brennus. Zaczęto go budować już w latach 80. XIX w. jako kolejną jednostkę typu Marceau, a ukończono prawie pod koniec stulecia jako okręt liniowy nowej generacji.

 

 

Późniejszy Brennus powstawał niezwykle długo, nawet jak na francuskie standardy. Pierwotnie zamierzano go pozyskać jako uzupełnienie dla 4 okrętów zamówionych w ramach programu z 1881 r. Co ciekawe, nowy pancernik, którego miała budować państwowa stocznia, Arsenał w Lorient, miał być konstrukcją zupełnie inną niż poprzednie jednostki, gdyż chciano zaprojektować coś podobnego do okrętów jakie wtedy budowali Włosi. Konkretnie chodziło o głośne w tamtym czasie pancerniki typu Duilio (projekt autorstwa inż. Benedetto Brina, prototyp wcielony do służby w styczniu 1880 r.), uzbrojonych w 4 potężne armaty kal. 450 mm i mających całkiem niezłą prędkość 15 w.

Inżynier Louis de Bussy, który projektował przyszłego Brennusa, ze względu na problemy w produkcji zrezygnował z dział wielkiego kalibru, których Francuzi nie potrafili lub po prostu nie chcieli wytwarzać, na korzyść wypróbowanych armat kal. 340 mm. Gigantomania jaka panowała w tamtym czasie jakoś ominęła Marine Nationale. Projekt de Bussy’ego w zasadzie był powtórzeniem idei włoskich (diagonalne, tj. po przekątnej w rzucie z góry ustawienie wież na śródokręciu) z tym, że wymyślono dziwaczny układ siłowni oraz zupełnie archaiczne rozmieszczenie pancerza. Według projektu nowy pancernik miał mieć 4 kotłownie (i tyleż piszczałkowych kominów) oraz 3 maszynownie (jedna obok drugiej), przy czym ostatnia kotłownia miała być już za przedziałem maszyn. Kotły zgrupowano w 2 grupy (w ostatniej kotłowni miały być kotły pomocnicze). Opancerzenie z kolei dzieliło się na 3 części, co było anachronizmem w porównaniu do okrętów włoskich solidnie opancerzonych tylko na śródokręciu. Projekt przedstawiono w maju 1882 i zajmowano się nim w zasadzie przez cały rok. Dopiero w kwietniu 1883 ostatecznie projekt de Bussy’ego jako zupełnie nieprzystający do wyobrażeń francuskiej admiralicji został zarzucony. Nowa jednostka jaką miano budować w Lorient miała być nieznacznie przerobionym pancernikiem typu Marceau.

Prace nad projektem powierzono inż. Charlesowi Ernestowi Huinowi (1836-1912). Podstawowymi zmianami w porównaniu do prototypu było wydłużenie kadłuba do ponad 107 m, co miało poprawić jego proporcje, a tym samym zwiększyć prędkość. Poza tym nieznacznie przeprojektowano go w części dziobowej, tak aby lepiej spisywał się na wzburzonym morzu i nie powodował dużej fali dziobowej. Niewiele zmieniono w kwestii maszyn, gdyż zastosowano dokładnie taki sam układ napędowy jaki był na pancerniku Neptune (którego także projektował Huin).

Przy okazji „młodej szkoły” często przywołuje się wstrzymanie budowy pancerników z programu 1881, ale trzeba powiedzieć, że głównymi „ofiarami” wadm. Théophile’a Aube’a były właśnie Brennus i Charles Martel (zbudowany wg zupełnie nowej filozofii, ale zamówiony jeszcze w ramach programu 1881). Budowę pancerników Neptune, Magenta, Marceau, czy Hoche można było na chwilę wstrzymać, ale to od budowy Brennusa w pierwszej jego postaci zupełnie odstąpiono właśnie za sprawą ministra Aube’a. Co ciekawe, na elementy konstrukcji nowego okrętu i tak wydano pomiędzy rokiem 1882 a 1886 prawie 750 tys. franków.

 

Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO 9-10/2014

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter