Panzertruppen w walkach na...
Eugeniusz Żygulski
Panzertruppen w walkach na
przyczółku baranowsko-sandomierskim
Wisła to poważna bariera naturalna na każdej armii, która przemieszczając się w walce w kierunku wschodnim lub zachodnim, chce przemaszerować przez centralną Polskę. Rzeka ta stała się w czasie II wojny światowej linią frontu dwukrotnie, ale tylko w latach 1944-1945 jej walory obronne okresowo zdyskontowali Niemcy. Nie w pełni jednak, bowiem Armia Czerwona choć nie zdołała odepchnąć Wehrmachtu od Wisły latem 1944 roku, zdołała na jej zachodnim brzegu zdobyć kilka przyczółków, których rozmiary nadawały im walor podstaw operacyjnych do dalszych działań ofensywnych na kierunku berlińskim. Niemcy, mający tego pełną świadomość, starali się te przyczółki zniszczyć, ale zupełnie bez powodzenia. Siła ofensywna ich wojsk, zwłaszcza zebranych w ramach 4. Armii Pancernej przed przyczółkiem baranowsko-sandomierskim, była bowiem bardzo ograniczona.
Front na Wiśle
Tereny, na których latem 1944 roku rozegrała się bitwa o przyczółek baranowsko-sandomierski, znajdowały się w okresie bezpośrednio poprzedzającym to starcie na głębokich tyłach niemieckiej Grupy Armii „Północna Ukraina”, broniącej się wówczas na linii Kowel – Włodzimierz Wołyński – Tarnopol – rzeka Stryj. Wehrmacht w wyniku walk toczonych zimą 1944 roku został wyparty z naddnieprzańskiej Ukrainy na obszary Wołynia i Podola (wówczas jeszcze za ten obszar odpowiadała GA „Południe”, w kwietniu przemianowana na GA „Północna Ukraina”). Tam też front ustabilizował się w kwietniu. Dowódcą GA „Północna Ukraina” został marszałek polny Walther Model, jeden z najbardziej zaufanych oficerów Hitlera.
W wyniku walk z przełomu 1943/1944, niemal wszystkie niemieckie dywizje pancerne znalazły się wiosną 1944 roku na kierunku ukraińskim i rumuńskim. Były one jednak w nienajlepszym stanie, znaczne braki dotyczyły zwłaszcza wyposażenia w sprzęt bojowy, przede wszystkim w czołgi. Priorytet miało odtwarzanie wojsk we Francji, a jeśli już odtwarzano dywizje znajdujące się na wschodzie, to raczej skupiono się tylko na kilku, wybranych jednostkach. GA „Północna Ukraina”, korzystając z dwóch miesięcy przerwy w działaniach bojowych, mimo wszystkich trudności stopniowo odbudowywała swój potencjał. W skład owej grupy wchodziły wówczas dwa niemieckie związki operacyjne – na skrzydle lewym 4. Armia Pancerna gen. Walthera Nehringa, a na skrzydle prawym 1. Armia Pancerna gen. Erharda Rausa, do tego wojska węgierskie broniące przedpola Karpat nad Stryjem. GA „Północna Ukraina” - z racji posiadania licznych dywizji pancernych – dysponowała w połowie czerwca 1944 roku największym komponentem pancernym spośród wszystkich grup armii Ostheer (Armia Wschodnia – podlegająca operacyjnie OKH część Wehrmachtu, zwłaszcza zaś Heer, znajdująca się na froncie wschodnim). Było to wedle raportu z 15 czerwca aż 108 Panzer III, 473 Panzer IV, 192 Panzer V, 190 Panzer VI, razem 963 czołgi, z czego 830 meldowano jako w gotowości bojowej, do tego 550 dział Sturmgeschütz (480 w gotowości). Łącznie 1500 w pełni opancerzonych wozów bojowych podstawowych typów. Dla porównania GA „Środek” rozmieszczona na Białorusi była w zakresie uzbrojenia w broń pancerną aż trzy razy słabsza, miała tylko 99 czołgów i 480 dział szturmowych – a to ona właśnie 22 czerwca znalazła się „w oku cyklonu”, gdy w ramach operacji „Bagration” uderzyła na nią grupa Frontów Armii Czerwonej.
Klęska na Białorusi wpłynęła negatywnie na potencjał 4. Armii Pancernej. To na jej tyłach, na Lubelszczyźnie, znajdowały się odtworzone lub wzmocnione, najsilniejsze dywizje pancerne GA „Północna Ukraina” – 4. Dywizja Pancerna, 5. Dywizja Pancerna oraz 5. Dywizja Pancerna SS „Wiking”. W lipcu przerzucono je na odcinek białoruski, do GA „Środek”, co sprawiło, że GA „Północna Ukraina”, dotąd tak zasobna w czołgi, zaczęła słabnąć. Przykładowo kierunek Kowel – Lublin został niemal zupełnie ogołocony z odwodów pancernych. „Łabędzim śpiewem” wojsk niemieckich było tu pobicie pod Maciejowem 11. KPanc Armii Czerwonej przez grupę bojową 5. DPanc SS „Wiking”, ale wkrótce potem SS-manów wycofano na Podlasie, w pas 2. Armii z GA „Środek” i kierunek lubelski nie był już osłaniany przez żadną dywizję pancerną.
Tymczasem 13 lipca 1944 roku do ataku w pasie zajmowanym przez wojska Grupy Armii „Północna Ukraina” przeszedł również 1. Front Ukraiński, rozpoczynają nowy etap kampanii. W tym okresie 4. Armia Pancerna składała się z następujących związków (raport z 15 lipca 1944 roku):
- na skrzydle lewym, jako łącznik z 2. Armią z GA „Środek”, na przedpolu Bugu VIII Korpus Armijny z 12. Dywizją Rezerwową (węgierską), 211. Dywizją Piechoty i 5. Dywizją Strzelców; 15 lipca korpus meldował w gotowości bojowej 30 dział szturmowych (w tym 20 w 237. Brygadzie Dział Szturmowych);
- dalej na południe na przedpolu Bugu LVI Korpus Pancerny, w składzie 26. Dywizji Piechoty, 253. Dywizji Piechoty, 342. Dywizji Piechoty i 1. Dywizji Narciarzy (1. Skijjäger-Division – faktycznie dywizja strzelecka); spośród tych dywizji najsilniejszy komponent pancerny miała 1. Dywizja Narciarzy, 15 lipca meldowano w niej 14 sprawnych czołgów T-34 oraz 29 dział samobieżnych, ponadto korpusowi podlegały 270. Brygada Dział Szturmowych (22 sprawne wozy) i 600. Brygada Dział Szturmowych (19 Stug) i 655. ciężki batalion łowców czołgów z 29 meldowanymi jako sprawne tego dnia działami samobieżnymi Panzerjäger Nashorn. Łącznie korpus dysponował – uwzględniając też działa szturmowe dywizji piechoty - 136 wozami bojowymi w gotowości do użycia.
- w centrum armii XXXXII Korpus Armijny z 214. Dywizją Piechoty, 72. Dywizją Piechoty i 88. Dywizją Piechoty; korpus ten miał jako wsparcie 322. Brygadę Dział Szturmowych – łącznie w korpusie sprawnych tego dnia 40 dział samobieżnych; wsparciem dla korpusu miały być przydzielone z odwodu grupy armii 509. batalion czołgów ciężkich i 210. Brygada Dział Szturmowych – jednak nie uwzględnione w Panzerlage;
- na prawym skrzydle armii, jako łącznik z 1. Armią Pancerną, XXXXVI Korpus Pancerny z 340. Dywizją Piechoty i 291. Dywizją Piechoty oraz 16. Dywizją Pancerną i 17. Dywizją Pancerną; liczba meldowanych czołgów jako gotowych do działań była w tych dywizjach bardzo niska – raptem 43 Panzer IV do tego 11 Sturmgeschütz w 16. DPanc (Panzerlage na 15 lipca wspomina tylko te pojazdy); przyszłym wsparciem dla korpusu miała być przydzielona z odwodu 20. Dywizja Grenadierów Pancernych.
Łącznie tego dnia dowództwo armii w meldunku zbiorczym wykazywało zaledwie 270 pancernych wozów bojowych meldowanych jako einsatzbereit (niemieckie meldunki dzieliły wozy bojowe na sprawne – einsatzbereit, w krótkiej naprawie – in kurzer Instandsetzung/kurzfristig instandzusetzen, oraz w naprawie długiej – in langer Instandsetzung/langfristig instandzusetzen), z czego w zdecydowanej większości były to działa szturmowe z kompanii integralnych dywizji pieszych oraz z brygad dział szturmowych przydzielanych na poziomie korpusu (322., 270., 600., 237. Sturm.Brig., 655. s.Pz.Jg.Abt. – do tego oczekiwane 509. s.Pz.Abt. i 210. Sturm.Brig.).
Uderzenie 1. Frontu Ukraińskiego było skierowane przede wszystkim przeciwko wojskom 1. Armii Pancernej na kierunku lwowskim, ale atakujące wojska radzieckie uderzyły również na prawe skrzydło 4. Armii Pancernej na kierunku Rawy Ruskiej, zadając duże straty XXXXVI Korpusowi Pancernemu, podobnie odrzucono na zachód wojska XXXXII Korpusu Armijnego. Na styku 1. i 4. Armii Pancernej w wyniku zaledwie kilkudniowych, ciężkich walk powstała luka, przez którą przełamał się nieprzyjaciel, a wkrótce lewe skrzydło 1. APanc zostało zupełnie rozbite, kiedy to pod Brodami w okrążeniu znalazł się XIII Korpus Armijny. W ten sposób między obiema armiami pancernymi GA „Północna Ukraina” powstała potężna dziura. Niemcy nie byli w stanie jej zamknąć i obie armie zostały wkrótce zmuszone do ogólnego odwrotu na zachód. Dla 4. Armii Pancernej, zaatakowanej już 13 lipca na prawym skrzydle, prawdziwą katastrofą okazało się jednak dopiero uderzenie 1. Frontu Białoruskiego. Lewe skrzydło tego Frontu uderzyło w kierunku Bugu na Chełm i Włodawę w dniu 18 lipca 1944 roku, z miejsca rozbijając lewe skrzydło 4. Armii Pancernej. Dywizje VIII KA, z dużymi stratami, ale w zwartej formie, zdołały wycofać się do 20 lipca za Bug, ale LVI KPanc – mając przed sobą główne zgrupowanie nieprzyjaciela nacierające na Chełm i Lublin – został rozbity. 20 lipca Armia Czerwona na szerokim froncie doszła do Bugu, którego Niemcy nie byli już w stanie obsadzić, bowiem ich wojska poniosły zbyt poważne straty jeszcze na jego wschodnim brzegu. Na domiar złego część obiecanych posiłków skierowano gdzie indziej. W tej sytuacji 4. Armia Pancerna znalazła się po 20 lipca w krytycznej sytuacji – na północy, w wyniku odejścia na Białą Podlaską i Siedlce VIII KA, co skutkowało utratą z nim łączności, armia zerwała ciągłość frontu z 2. Armią. Na południu, w wyniku niekorzystnych walk w pasie XXXXVI KPanc i XIII KA, utracono także kontakt z 1. Armią Pancerną. 4. Armia Pancerna znalazła się w izolacji, mając przy tym zmiażdżone lewe skrzydło. Wojska zaczęły przyjmować obronę „na jeża” w oparciu o najlepiej zachowany XXXXII KA, w pas którego spłynęły pobite z na północy i południu dywizje z innych korpusów. Wojska te systematycznie wycofywały się na zachód przez wschodnią Małopolskę w stronę Wisły na przeprawy pod Annopolem.
W tym czasie w skład armii wchodziła już tylko jedna dywizja pancerna – 17. DPanc – wyposażona zresztą tylko w jeden batalion czołgów (II batalion 39. Pułku Pancernego). Gen. Nehring skierował ją na północne skrzydło armii, w pas na południe od Chełma i Lublina, celem osłony z tego kierunku odwrotu wojsk w kierunku na Kraśnik i Annopol (16. DPanc przeszła do 1. APanc). Wedle meldunku z 22 lipca, raporty o stanach wozów bojowych przesłały tego dnia tylko wybrane jednostki:
- Gruppe Hoffman (509. batalion Tygrysów) – 13 sprawnych i 1 niesprawny Panzer VI;
- 17. Dywizja Pancerna – II/39. miał 3 sprawne, 16 w krótkiej naprawie, 15 w długiej naprawie czołgi typu Panzer IV, do tego w dywizji 1 Marder;
- Pułk Szturmowy 4. Armii Pancernej – 2 Sturmgeschütz, 1 Marder;
- 210. Brygada Dział Szturmowych – 12 sprawnych, 2 w krótkie, 9 w długiej naprawie wozów Sturmgeschütz;
- 322. Brygada Dział Szturmowych – 8 sprawnych, 11 w krótkie, 2 w długiej naprawie wozy Sturmgeschütz.
Armia wycofywała się w kierunku Wisły będąc oskrzydloną zarówno z północy jak i z południa, bez kontaktu z sąsiadami. VIII KA oddano go GA „Środek”, zaś XXXXVI KPanc znalazł się w 1. Armii Pancernej, spychanej w kierunku Lwowa i na przedpole Karpat. Tymczasem wojska radzieckie przez Rawę Ruską zmierzały w stronę Sanu, wkrótce go forsując na kierunku przemyskim. 27 lipca 13. Armia 1. Frontu Ukraińskiego dysponowała już solidnym przyczółkiem na zachód od rzeki, izolując tym samym 4. APanc od wojsk 1. APanc walczącej wokół Lwowa (samo miasto Niemcy oddali 27 lipca). W ten sposób w momencie osiągnięcia Wisły w 4. Armii Pancernej pozostały pod koniec lipca już tylko dwa korpusy – na linii Solec nad Wisłą – Annopol LVI KPanc, zaś pod Sandomierzem XXXXII KA. Co ciekawe, oba te korpusy otrzymały rozkaz utrzymania przyczółków na wschodnim brzegu. Zamysłem dowódcy Grupy Armii „Północna Ukraina”, marszałka polnego Walthera Modela (jednocześnie dowódcy Grupy Armii „Środek”), było odtworzenie stałej linii frontu w oparciu o rzeki Wisła i San, przy czym ze względu na rozerwanie spójności wojsk, w lukę między 4. APanc a 2. Armią (kierunek warszawski), wprowadzono 9. Armię, natomiast nad San, w lukę między 4. APanc a 1. APanc, wprowadzić zamierzano nowe dowództwo 17. Armii. Zarówno 9. Armia nad Wisłą jak i 17. Armia nad Sanem miały zostać wzmocnione świeżymi dywizjami ściąganymi z odległych rejonów operacyjnych, głównie z Rumunii, której obronę ogołocono w wielu dywizji, a nawet z Włoch. Na razie jednak zarządzono obsadzenie „San-Weichsel Front” wojskami dostępnymi na miejscu – pod Puławy ściągnięto 174. Dywizję Rezerwową, pod Sandomierz i Nisko nad Sanem zaś 18. Dywizję Artylerii. Dalej na południe front obsadzono 154. Dywizją Rezerwową. Wojska te miały zostać następnie wzmocnione dywizjami wycofującymi się ze wschodu. Na tym odcinku operowała również 213. Dywizja Ochrony. Największym niemieckim problemem było teraz zamknięcie gigantycznego włamania na linii Sanu, dlatego nakazano, że gdy tylko cała 4. Armia Pancerna zajmie już pozycje w nakazanych rejonach, spod Annopola, gdzie ostatecznie wycofały się 17. DPanc i 509. batalion czołgów ciężkich, miały one stamtąd zostać wycofane i również przerzucone na południe – na przedpola Karpat, bowiem właśnie tam marszałek Model dostrzegał punkt ciężkości bitwy. Oznaczało to, że 4. Armia Pancerna pozostanie z zadaniem osłony linii Wisły od Puław po Tarnobrzeg bez jakichkolwiek wojsk pancernych, za wyjątkiem brygad dział szturmowych.
Pełna wersja artykułu w magazynie NTW Numer Specjalny 13