Pearl Harbor – uderzenie na cele lądowe
Krzysztof Zalewski
Pearl Harbor
– uderzenie na cele lądowe
7 grudnia 2011 r. minęła 70. rocznica ataku na Pearl Harbor. Tym zaskakującym uderzeniem Japonia przystąpiła do II wojny światowej, w której ostatecznie poniosła klęskę. Jednak sam atak na Hawaje stał się symbolem militarnego sukcesu Kraju Wschodzącego Słońca. W poprzednim numerze obszernie przedstawiono atak na okręty amerykańskiej Floty Pacyfiku, w tym postaramy się przybliżyć uderzenie na obiekty lądowe.

Głównym celem japońskiego ataku na Hawaje było czasowe wyeliminowanie zagrożenia, jakim była amerykańska Flota Pacyfiku skoncentrowana w bazie Pearl Harbor. Japończycy nie planowali zajęcia Hawajów ani nie zakładali, że zadane straty będą dla US Navy bezpowrotne. Zatopienie w porcie, lub przynajmniej uszkodzenie amerykańskich pancerników miało ułatwić przeprowadzenie operacji desantowych na Filipinach, Malajach oraz w Holenderskich Indiach Wschodnich i tym samym zapewnić imperium swobodny dostęp do pól roponośnych, tak potrzebnych do dalszego rozwoju Azjatyckiej Strefy Wspólnego Dobrobytu. Uderzenie na okręty US Navy zakończone znacznym sukcesem niezmiennie przyciąga uwagę, odsuwając w cień równoległe ataki przeprowadzone na amerykańskie lotniska. One również przyniosły sukces, aczkolwiek nie tak spektakularny. Zniszczono blisko 160 samolotów, a drugie tyle doznało uszkodzeń. Rozmiary klęski były później umniejszane, podobnie jak i w przypadku okrętów, dołożono wszelkich starań, aby jak najwięcej samolotów przywrócić do linii, choć prawdopodobnie o wiele łatwiejsze było zastąpienie ich nowszymi modelami.
Japoński plan ataku
Zaplanowane uderzenie lotnicze na Hawaje opierało się na założeniu osiągnięcia całkowitego zaskoczenia. Było to ułatwione, gdyż strona japońska wykonała niespodziewany atak rozpoczynając tym samym działania wojenne. Co prawda miał on zostać nieco wcześniej poprzedzony formalnym aktem wypowiedzenia wojny, lecz wskutek opieszałości służby dyplomatycznej nastąpiło to już po zbombardowaniu Hawajów. Głównym celem ataku były amerykańskie okręty. To na nich miały skupić swe uderzenie najbardziej doświadczone dywizjony lotnicze japońskiej floty. Zarówno w pierwszym, jak i w drugim rzucie samoloty uderzeniowe (B5N2 i D3A1) z 1. i 2. Dywizjonu Lotniskowców (Akagi, Kaga, Soryu i Hiryu) miały atakować okręty. Uderzenie na cele naziemnie pozostawiono lotnikom z najmniej doświadczonego 5. Dywizjonu Lotniskowców. Dywizjon tworzyły dwa najnowsze lotniskowce cesarskiej floty – Shokaku i Zuikaku, lecz ich grupy powietrzne utworzone dopiero w 1941 r. nie nabrały jeszcze tego mistrzostwa, co elita z 1. i 2. Dywizjonu. Przed Operacją Hawajską grupy pokładowe zostały wzmocnione przez doświadczony personel z innych lotniskowców, np. Ryujo, lecz zasilił on jednak głównie jednostki lotnicze z 1. i 2. Dywizjonu Lotniskowców. Nie znaczy to, że lotnicy z Shokaku i Zuikaku byli amatorami. Dywizjony myśliwskie tworzyli piloci wyszkoleni w bazie Omura, lotnicy samolotów bombowo-torpedowych B5N2 pochodzili z bazy w Usa, natomiast personel z dywizjonów bombowców nurkujących wyszkolono w Oita. Zaawansowany trening załóg z 5. Dywizjonu Lotniskowców zaczął się dopiero w sierpniu (Shokaku) i we wrześniu (Zuikaku). Lotnicy opanowali trudną sztukę startu i lądowania na lotniskowcach, lecz trening taktyczny nie został w pełni ukończony. Już na początku listopada 1941 r. wszystkie wyznaczone do uderzenia na Hawaje dywizjony uczestniczyły w symulacji ataku w Zatoce Kagoshima. Siłą rzeczy lotnicy z 5. Dywizjonu Lotniskowców otrzymali zadania pomocnicze. W rezultacie ćwiczeń wypracowano taktykę działania oraz wyznaczono rzeczywiste cele na Hawajach. Za główne cele naziemne uznano armijną bazę myśliwców Wheeler, bazę bombowców Hickam, oraz należące do US Navy bazy: NAS Kaneohe i NAS Ford Island. Jako obiekty pomocnicze wyznaczono lotniska Bellows i Barbers Point. Ten ostatni cel okazał się chybiony, gdyż lotnisko od wielu lat nie było użytkowane. Jednak w pobliżu znajdowała się baza lotnictwa USMC Ewa, która została zaatakowana w zastępstwie. Do uderzenia w pierwszej fali wyznaczono dywizjony bombowców nurkujących, a w drugiej dywizjony bombowców horyzontalnych. W przypadku uzyskania zaskoczenia i braku obrony w powietrzu działania bombowców miały wspierać myśliwce.
Pierwszy rzut uderzeniowy składał się z 45 myśliwców A6M2, 40 samolotów B5N2 uzbrojonych w torpedy, 50 B5N2 uzbrojonych w 800 kg bomby i 54 bombowce nurkujące D3A1. W kolejnej fali miały uczestniczyć: 27 A6M2, 54 B5N2 uzbrojone w dwie bomby po 250 kg, lub 1 x 250 kg i 6 x 60 kg, oraz 81 bombowców nurkujących D3A1. Wskutek defektów z pierwszego rzutu nie wystartowało, lub zawróciło na lotniskowce pięć samolotów (1 A6M2 z Shokaku, 1 B5N2 z Kaga, 2 D3A1 z Zuikaku i 1 D3A1 z Shokaku). Z drugiego rzutu nie wystartowały cztery samoloty: 1 A6M2 z Hiryu i po jednym D3A1 z Kaga, Soryu, Hiryu. Pierwszy rzut uderzeniowy zaatakował od zachodu. Samoloty w jednej formacji zbliżyły się od północy do wyspy Oahu w rejonie Kahuku Point i przed osiągnięciem linii brzegowej o 7.40 kmdr por. Mutsuo Fuchida wydał rozkaz – „zająć pozycję do ataku”. Dziewięć minut później padł kolejny – „atakujemy”. Od głównej formacji oddzieliło się 25 bombowców nurkujących D3A1 prowadzone przez kpt. Akira Sakamoto z lotniskowca Zuikaku, które otrzymały zadanie zbombardowania od wschodu bazy myśliwców Wheeler. Bombowce ruszyły bez osłony myśliwskiej, jako że A6M2 z Soryu miały wykonać nalot ze strony zachodniej. Opracowano dwa warianty uderzenia: pierwszy zakładający całkowite zaskoczenie przewidywał, że na początku zaatakują samoloty torpedowe, a dopiero po nich pozostałe. Według drugiego wszystkie samoloty uderzały jednocześnie. Sposób ataku zależał od stopnia uzyskanego zaskoczenia, a decyzja należała do kmdr. por. Fuchidy. Zaletą pierwszego wariantu było ułatwienie zadania samolotom torpedowym, jako że dymy wywołane pożarami mogły utrudnić im atak. Ponadto zminimalizowano w ten sposób zagrożenie zderzenia się samolotów nad celem. Sygnałem ataku wg pierwszego wariantu była pojedyncza czarna rakieta „czarny smok” wystrzelona z rakietnicy kmdr. por. Fuchidy. Dwie rakiety wystrzelone krótko po sobie oznaczały wybór drugiego wariantu. Komandor por. Fuchida nie widząc zagrożenia wybrał pierwszy wariant, wystrzeliwując jedną rakietę. Zgodnie z założeniami grupa samolotów torpedowych dowodzonych przez kmdr. ppor. Murata zaczęła obniżać wysokość i łukiem od zachodu z nad zatoki Waialua zbliżać się nad Pearl Harbor. Przed przekroczeniem linii brzegowej formacja podzieliła się na dwa ugrupowania. Pierwsze składające się z samolotów torpedowych z Akagi i Kaga poleciało wzdłuż zbocza łańcucha górskiego Waianae, po jego wschodniej stronie. Drugie ugrupowanie samolotów torpedowych z Soryu i Hiryu zdążało nad cel po zachodniej stronie zbocza Waianae. Towarzyszyło im osiem myśliwców z lotniskowca Hiryu. Formacja uzbrojonych w bomby B5N2 pozostała na dotychczasowej wysokości, szykując się do uderzenia bombowego po zakończeniu ataku torpedowego. W celu jak najpóźniejszego wykrycia samoloty do celu podchodziły nad morzem, przecinając Kaena Point i omijając nad morzem, od zachodu Barbers Point. Towarzyszyło im dziewięć myśliwców z Kaga. Jednak w misternie przygotowany plan wdarło się trochę chaosu. Fuchida był przekonany, że część formacji nie dostrzegła pierwszego sygnału i wystrzelił drugą rakietę. To zmyliło kmdr. ppor. Kakuichi Takahashi dowodzącego formacją bombowców nurkujących, który wydał rozkaz do natychmiastowego uderzenia. Jego bombowce zniżyły się i leciały wzdłuż zachodniego zbocza łańcucha górskiego Koolau. Przebieg ataku formacji B5N2 na okręty Floty Pacyfiku został szczegółowo opisany w TW Historia 6/2011, w związku z tym skoncentrujmy się na japońskim uderzeniu na cele naziemne. W chwili wydania rozkazu do ataku, formacja prowadzona przez kmdr. por. Fuchidę liczyła: 43 A6M2, 89 B5N2 i 26 D3A1 z Shokaku (25 D3A1 z Zuikaku od formacji odłączyło się wcześniej i ruszyło samotnie nad bazę Wheeler). Jako że większość dowódców prawidłowo zinterpretowało rozkazy Fuchidy, przystąpiono do działania wg wariantu pierwszego. Myśliwce trzymane do tej pory w zwartej formacji na wypadek napotkania dużych sił wroga zostały rozdzielone. Osiem A6M2 z lotniskowca Soryu kpt. Suganamiego wykręciło w lewo i ruszyło, aby zaatakować od zachodu bazę Wheeler. Uderzenie miało być skoordynowane z bombardowaniem formacji D3A1 z Zuikaku, która wcześniej opuściła szyk, aby uderzyć na lotnisko od wschodu. Jedenaście myśliwców z Shokaku i Zuikaku prowadzone przez kpt. Kaneko zgodnie z planem poleciało na wschód aby wzdłuż wschodniego zbocza łańcucha górskiego Koolau dotrzeć i ostrzelać bazę łodzi latających w Kaneohe. Japońskie myśliwce nad Kualoa Point wyszłynad morze i zaatakowały bazę od strony Zatoki Kaneohe. Pozostałe 26 D3A1 dowodzone przez kmdr ppor. Takahashi w eskorcie 9 A6M2 z Akagi zmierzało w kierunku na Honolulu. Gdy dostrzeżono bazę w Pearl Harbor formacja podzieliła się. Eskadra dziewięciu D3A1 pod bezpośrednim dowództwem kmdr. ppor. Takahashi odbiło na zachód i zaatakowało bazę lotniczą na wyspie Ford (wokół której brzegów kotwiczyły okręty US Navy). W tym samym czasie 17 pozostałych D3A1 w osłonie 9 A6M2 z Akagi leciało dalej prosto i ruszyło nad bazę lotniczą Hickam Field, leżącą w sąsiedztwie bazy Pearl Harbor.
Uderzenie NAS Ford Island
Do uderzenia na bazę na wyspie Ford wyznaczono 1. eskadrę bombowców nurkujących z lotniskowca Shokaku. Znajdowała się w bezpośredniej bliskości głównego celu uderzenia – amerykańskich okrętów, które kotwiczyły po obu stronach wyspy. Baza Marynarki Wojennej na wyspie Ford została założona w styczniu 1923 r. Wcześniej na wyspie znajdowała się baza lotnictwa Armii Lądowej – Luke. W latach 30. XX w. została ona przeniesiono do Wheeler. Na początku lat 40. baza została znacznie rozbudowana. Znalazły się tam m.in. warsztaty remontowe dla amerykańskiego lotnictwa pokładowego, duży hangar dla wodnosamolotów i łodzi lataj??cych oraz rampa do ich wodowania. W chwili ataku stacjonowały tam cztery dywizjony lotnictwa patrolowego, oraz dwa dywizjony pomocnicze. Ponadto w warsztatach remontowych znajdowały się: 3 F3A-3 Buffalo z VF-2, 1 SBD-2 Dauntless z VS-2, 1 SBD-2 z VB-2 lotniskowca Lexington, 1 F4F-3 Wildcat z VF-3 lotniskowca Saratoga i 1 SBD-2 z VB-6 lotniskowca Enterprise. W bazie pozostawało kilka okrętowych wodnosamolotów OS2U-2 Kingfisher, SOC Seagull, a także jedna łódź latająca PBY-5 Catalina lotnictwa holenderskiego, w trakcie przebazowania do Holenderskich Indii Wschodnich. Dwie inne PBY z tej partii zdołały już przelecieć na kolejne lotnisko etapowe na wyspie Midway, gdzie jedna tego samego dnia została zniszczona w wyniku ostrzału artyleryjskiego japońskich niszczycieli. Łącznie w chwili ataku w bazie na wyspie Ford znajdowało się ponad 70 różnego typu samolotów. Cztery z bazujących tam PBY-5 z VP-24 wykonywało rutynowe loty. Baza została zaatakowana o godz. 7.57. Zgodnie z planem w uderzeniu uczestniczyło dziewięć D3A1 z lotniskowca Shokaku. Japońskie samoloty osobiście poprowadził dowódca całego zgrupowania bombowców nurkujących kmdr ppor. Kakuichi Takahashi, który jako pierwszy zrzucił bombę. Pięć bomb trafiło bezpośrednio w główny hangar nr 6, niszcząc lub uszkadzając znajdujące się tam samoloty. Wyrwane podmuchem eksplozji potężne drzwi od hangaru spadły na holenderską PBY niszcząc jądoszczętnie. W hangarze wybuch pożar, który strawił całe lewe skrzydło, odsłaniając stalową konstrukcję. Pozostałe trzy bomby wybuchły na rampie, wśród parkujących tam łodzi latających z VP-22, oraz uszkodziły odłamkami hangar nr 33. Zniszczenia dokonane przez bombowce nurkujące zostały pogłębione w wyniku eksplozji komór amunicyjnych kotwiczącego przy wyspie pancernika Arizona. Rozrzucone siłą eksplozji szczątki spadły m.in. takż na parkujące wodnosamoloty. Pożary przenosiły się z jednego samolotu na drugi. Przestrzeń nad wyspą Ford wypełniła się czarnym gęstym dymem, płonących samolotów, co utrudniło atak samolotom torpedowym. Dodatkowo osiadająca na dnie Arizona zgniotła jedyną rurę doprowadzającą wodę na wyspę, co znacznie utrudniło akcję przeciwpożarową.Na wyspę spadło także kilka niecelnych 800 kg bomb przeznaczonych dla kotwiczących w sąsiedztwie pancerników. Z bazy na wyspie Ford w świat poszedł słynny sygnał: Nalot powietrzny, Pearl Harbor. To nie ćwiczenia.

Artykuł ilustrowany szczegółowymi mapami!
Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 1/2012