Pierwsze francuskie krążowniki ciężkie Duquesne i Tourville

Pierwsze francuskie krążowniki ciężkie Duquesne i Tourville

Grzegorz Nowak

 

 

Francja, podobnie jak inne mocarstwa morskie w pierwszych dwóch dekadach XX wieku, po podpisaniu porozumień Traktatu Waszyngtońskiego w lutym 1922 roku przystąpiła niemal z marszu do projektowania najsilniejszych artyleryjskich okrętów wojennych, jakich budowy traktat ten nie zabraniał. W ten sposób narodziła się nowa klasa okrętów zwana krążownikami waszyngtońskimi, z czasem nazywanymi po prostu krążownikami ciężkimi. Pierwsze dwa okręty tej klasy były we Francji bardzo krytykowane za wiele mankamentów w swojej konstrukcji, jednak, o ironio, to one właśnie przetrwały II wojnę światową, aktywnie w niej uczestnicząc od samego jej początku. 

Narodziny pierwszych francuskich krążowników waszyngtońskich

Kiedy kończyła się pierwsza wojna światowa, silna liczebnie francuska marynarka wojenna miała na swoim stanie wyłącznie stare, a w większości wręcz przestarzałe krążowniki. W przeciwieństwie do Royal Navy, która nieustannie budowała i wprowadzała w latach 1914-1918 kolejne, coraz bardziej nowoczesne okręty tej klasy, we francuskiej marynarce nie było w służbie żadnego okrętu, który można by uznać za nowoczesny. Z tego też powodu Sztab Główny francuskiej floty snuł wizje budowy aż 21 nowych krążowników w nowym, bardzo ambitnym  programie rozwoju floty, który planowano zacząć realizować od 1922 roku. W realiach wyczerpanej i zrujnowanej gospodarczo długotrwałą wojną Francji były to jednak, jak na tamte czasy, mało realne plany. Niemniej jednak, widząc poczynania wielkiej Brytanii, USA, Włoch czy Japonii, aby nie pozostawać w tyle, francuskie władze podjęły decyzję o budowie pierwszych trzech krążowników nowej generacji uzbrojonych w armaty kal. 155 mm i wyporności std 8000 ton, znanych później jako lekkie krążowniki typu Duguay-Trouin. Następnymi okrętami miały być dwa pierwsze francuskie krążowniki „waszyngtońskie” uzbrojone w armaty kal. 203 mm o wyporności traktatowej 10 000 ton std.

Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 2/2016

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter