Pierwszy „X” na orbicie

 


Waldemar Zwierzchlejski


 


 

Pierwszy „X” na orbicie

 

 

22 kwietnia br. o godzinie 23:52 UT z kompleksu startowego numer 41 na Cape Canaveral wystartowała startuje rakieta kosmiczna Atlas-V model 501 o numerze seryjnym AV-012. W chwili T+17 minut 25 sekund podano informację, że oba stopnie rakiety funkcjonowały prawidłowo i ładunek użyteczny, nazwany przez US Air Force OTV-1, a zarejestrowany przez US Strategic Command jako USA-212, znalazł się na właściwej orbicie. Niestety jednocześnie amerykańskie siły powietrzne nałożyły na dalsze informacje o przebiegu misji ścisłe embargo, choć jest ona niezwykle interesująca – to przecież pierwszy start nowego, eksperymentalnego samolotu kosmicznego, znanego powszechnie pod nazwą X-37B.


 
 


Projekt X-40 – US Air Force
 W październiku 1996 r. koncern Boeing dostał od US Air Force kontrakt na opracowanie koncepcji oraz zbudowanie demonstratora technologicznego i egzemplarza testowego manewrującego pojazdu kosmicznego SMV (Space Maneuver Vehicle). Został on zdefiniowany jako bezzałogowy statek kosmiczny wielokrotnego użytku, wynoszony na orbitę w ładowni promu kosmicznego STS (Space Transportation System) lub za pomocą klasycznych rakiet jednorazowego użytku (klasy Delta lub Atlas), zdolny do wykonania rocznego lotu orbitalnego, podczas którego miałby dużą zdolność manewrową, a kończący swą misję automatycznym klasycznym lądowaniem na wcześniej wskazanym lotnisku. Do jego zadań miałoby należeć dostarczanie na orbitę i z powrotem niewielkich ładunków oraz szeroko pojęty zwiad – dotyczący nie tylko powierzchni Ziemi, ale i obiektów znajdujących się na jej orbitach. W ogóle to US Air Force od dawna marzyły o posiadaniu własnego samolotu kosmicznego. Pierwszą przymiarką był projekt kosmicznego szybowca X-20 Dyna Soar, który na początku lat sześćdziesiątych był doprowadzony prawie do samego końca, jednak w ostatniej fazie, krótko przed pierwszym lotem został porzucony na korzyść załogowej stacji orbitalnej MOL (Manned Orbiting Laboratory) – którą zresztą również skasowano (w 1969 r.), ze względu na przejęcie zwiadu satelitarnego przez satelity bezzałogowe. Dwa lata później siły zbrojne dostrzegły swoją szansę w nowym projekcie NASA i aktywnie włączyły się do projektowania wahadłowca programu STS, forsując m.in. znaczne zwiększenie jego gabarytów w stosunku do tych, które planowała agencja kosmiczna. US Air Force zamierzały odkupić od NASA jeden z wahadłowców (Discovery) i z jego pomocą wysyłać z kalifornijskiego kosmodromu Vandenberg na orbity polarne szereg swoich satelitów. Jednak, gdy do pierwszego startu brakowało zaledwie pół roku, katastrofa Challengera wygasiła w amerykańskich siłach powietrznych entuzjazm dla tego projektu. Owszem, do 1992 r. niejako siłą rozpędu wykonano z pomocą promów NASA kilka tajnych misji, jednak, po uwzględnieniu z jednej strony stosunkowo wysokiej zawodności systemu, z drugiej zaś postępu w miniaturyzacji i innych technologii, znów postawiono na klasyczne rakiety nośne. Jak jednak widać, nigdy nie wyrzeczono się całkowicie myśli o własnym promie kosmicznym. Pierwszym pojazdem zbudowanym w ramach projektu SMV był obiekt technologiczny ITTB (Integrated Technology Test Bed), znany pod określeniem X-40A. Była to zmniejszona o kilkanaście procent beznapędowa wersja SMV, przeznaczona do badań lotnych ostatniej fazy zbliżania i przyziemienia. Pierwszy taki test wykonano 11 sierpnia 1998 r. w Holloman AFB – X-40A został zrzucony z wysokości 2740 m (z wykorzystaniem śmigłowca UH-60 Black Hawk), po czym samodzielnie wylądował. X-40A był oparty na koncepcji kadłuba samonośnego z niewielkimi skrzydłami typu delta oraz podwójnym (motylkowym) statecznikiem pionowym. Był on wyposażony w trójpunktowe podwozie oraz bezwładnościowy układ nawigacyjny korygowany odbiornikiem globalnego systemu nawigacji satelitarnej. Następnym krokiem miało być zabudowanie w kadłubie silnika rakietowego na ciekłe materiały pędne, pokrycie poszycia systemem ochrony termicznej, dodanie drzwi ładowni oraz innych systemów, potrzebnych do wykonania lotu kosmicznego. Wersja ta miała nosić nazwę X-40B i być użyta w kosmosie.

 

Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 6/2010

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter