Pierwsze niemieckie pancerniki
Michał Glock
Pierwsze niemieckie pancerniki
(cz. I)
Niemieckie okręty liniowe (zresztą nie tylko one) budowane w czterech ostatnich dekadach XIX i na początku XX wieku umykają naszej uwadze, choć były to czasami ciekawe konstrukcje. Zostały zepchnięte w cień zapomnienia przez drednoty, lecz to właśnie od nich rozpoczął się wyścig zbrojeń morskich, którego apogeum przypadało tuż przed rozpoczęciem I wojny światowej.

NAJWCZEŚNIEJSZE KONSTRUKCJE
Zakupy lub budowa pierwszych okrętów pancernych na zamówienie Prus rozpoczęły się na kilka lat przed zjednoczeniem. Pierwszy pancernik pruski (potem Związku Północnoniemieckiego) został zakontraktowany we francuskiej stoczni L’Arman Freres w Bordeaux w styczniu 1865 roku. Był to jeden z kilku podobnych okrętów budowanych dla Konfederatów (w Stanach Zjednoczonych trwała właśnie wojna domowa), lecz przez nich nie odebranych. W ograniczonym zakresie nadawał się do wykorzystania na wodach przybrzeżnych. Nie tylko miał słabą dzielność morską i manewrowość (pomimo dwóch śrub napędowych), to jeszcze wyposażono go w maszty z ożaglowaniem brygu (o powierzchni 740 m2), co pogarszało stateczność. Po przejęciu okrętu ze stoczni zmniejszono co prawda powierzchnię ożaglowania do 677 m2, lecz nie poprawiło to warunków eksploatacji. Niemal równocześnie londyńska stocznia Samuda Brothers rozpoczęła spekulacyjną budowę dwuwieżowego monitora projektu kmdr. Colesa (późniejszego twórcy pechowego Captaina), wzorowanego koncepcyjnie na większym amerykańskim Miantonomohu. Pod względem konstrukcyjnym była to jednostka podobna do duńskiego taranowca Rolf Krake, pierwszego okrętu z wieżami Colesa. Prusacy okręt nabyli w kwietniu 1865 roku, częściowo ze zbiórki publicznej i nazwal iArminius. Była to wtedy najsilniej uzbrojona jednostka królewskiej marynarki. W dwóch wieżach na pokładzie znajdowały się początkowo cztery 72-funtowe gwintowane działa brązowe zamienione jeszcze przed przejęciem przez armaty kal. 210 mm L/19 konstrukcji Kruppa. Oba opisane wyżej okręty pancerne nadawały się co najwyżej do służby pomocniczej lub jako pływające baterie artyleryjskie. W prawdziwych działaniach bojowych uczestniczył tylko Arminius, wspierając pruskie wojska w czasie wojny z Austrią latem 1866 roku. W praktyce to wydzielone siły pruskie zaatakowały sprzymierzone z Austrią królestwo Hanoweru i jego porty (po przegranej wojnie państwo to zostało wcielone do Prus). Arminius uczestniczył między innymi w potyczkach w rejonie wolnego miasta Hamburga i Bremerhaven u ujścia Wezery,ostrzeliwując tamtejsze umocnienia wzniesione przez hanowerczyków. Koszty zakupu wspomnianych okrętów były niemal identyczne i wynosiły po przeliczeniu prawie 1,9 mln marek w złocie dla każdego z nich (transakcji dokonano w pruskich talarach).
Zakupy lub budowa pierwszych okrętów pancernych na zamówienie Prus rozpoczęły się na kilka lat przed zjednoczeniem. Pierwszy pancernik pruski (potem Związku Północnoniemieckiego) został zakontraktowany we francuskiej stoczni L’Arman Freres w Bordeaux w styczniu 1865 roku. Był to jeden z kilku podobnych okrętów budowanych dla Konfederatów (w Stanach Zjednoczonych trwała właśnie wojna domowa), lecz przez nich nie odebranych. W ograniczonym zakresie nadawał się do wykorzystania na wodach przybrzeżnych. Nie tylko miał słabą dzielność morską i manewrowość (pomimo dwóch śrub napędowych), to jeszcze wyposażono go w maszty z ożaglowaniem brygu (o powierzchni 740 m2), co pogarszało stateczność. Po przejęciu okrętu ze stoczni zmniejszono co prawda powierzchnię ożaglowania do 677 m2, lecz nie poprawiło to warunków eksploatacji. Niemal równocześnie londyńska stocznia Samuda Brothers rozpoczęła spekulacyjną budowę dwuwieżowego monitora projektu kmdr. Colesa (późniejszego twórcy pechowego Captaina), wzorowanego koncepcyjnie na większym amerykańskim Miantonomohu. Pod względem konstrukcyjnym była to jednostka podobna do duńskiego taranowca Rolf Krake, pierwszego okrętu z wieżami Colesa. Prusacy okręt nabyli w kwietniu 1865 roku, częściowo ze zbiórki publicznej i nazwal iArminius. Była to wtedy najsilniej uzbrojona jednostka królewskiej marynarki. W dwóch wieżach na pokładzie znajdowały się początkowo cztery 72-funtowe gwintowane działa brązowe zamienione jeszcze przed przejęciem przez armaty kal. 210 mm L/19 konstrukcji Kruppa. Oba opisane wyżej okręty pancerne nadawały się co najwyżej do służby pomocniczej lub jako pływające baterie artyleryjskie. W prawdziwych działaniach bojowych uczestniczył tylko Arminius, wspierając pruskie wojska w czasie wojny z Austrią latem 1866 roku. W praktyce to wydzielone siły pruskie zaatakowały sprzymierzone z Austrią królestwo Hanoweru i jego porty (po przegranej wojnie państwo to zostało wcielone do Prus). Arminius uczestniczył między innymi w potyczkach w rejonie wolnego miasta Hamburga i Bremerhaven u ujścia Wezery,ostrzeliwując tamtejsze umocnienia wzniesione przez hanowerczyków. Koszty zakupu wspomnianych okrętów były niemal identyczne i wynosiły po przeliczeniu prawie 1,9 mln marek w złocie dla każdego z nich (transakcji dokonano w pruskich talarach).
Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO 7/2010