Pogrom Stukasów nad Rodos

Pogrom Stukasów nad Rodos

Szymon Tetera

 

9 października 1943 roku na południe od wyspy Rodos myśliwce P-38 Lightning przechwyciły grupę bombowców nurkujących Junkers Ju 87 atakujących brytyjskie okręty wojenne. Amerykańscy piloci raportowali zestrzelenie co najmniej 16 napotkanych Stukasów. Aż siedem z nich strącić miał prowadzący formację major William Leverette. Tym samym ustalił on niepobity do końca wojny rekord zwycięstw osiągniętych w jednym locie przez pilota jednostek USAAF walczących przeciwko europejskim państwom Osi.

W legendarnej walce powietrznej przeciwnikami Amerykanów były bombowce nurkujące Junkers Ju 87D z walczącego wcześniej w Afryce pułku Sturzkampfgeschwader 3. W styczniu 1943 roku został stamtąd wycofany dywizjon I./StG 3. Pozostałe dwie Gruppen niemal do samego końca wspierały wojska Osi broniące się w Tunezji. Oba dywizjony zostały wycofane z Afryki w połowie kwietnia. Tymczasem dywizjon I./StG 3 od połowy lutego walczył na południowym odcinku frontu wschodniego, po czym w czerwcu został przesunięty do Grecji, trafiając na położone na zachód od Aten lotnisko Megara. Po przeformowaniu w Niemczech w lipcu do Grecji skierowany został także dywizjon II./StG 3, który przebazowano na lotnisko Argos na Peloponezie. Po kapitulacji Włoch obie jednostki wspierały opanowanie przez wojska niemieckie wysp, na których stacjonowały oddziały niedawnego sojusznika.

W połowie września 1943 roku wojska brytyjskie wylądowały na wyspach archipelagu Dodekanez znajdującego się we wschodniej części Morza Śródziemnego. Zwalczanie wspierających te działania okrętów Royal Navy stało się najważniejszym zadaniem stacjonujących w Grecji sił Stukasów, które na dzień 1 października dysponowały 69 sprawnymi maszynami. 3 października wojska niemieckie dokonały udanego desantu na wyspie Kos, biorąc do niewoli jej włosko-brytyjski garnizon. Pięć dni później niemiecki konwój płynący z posiłkami na wyspę został rozgromiony przez okręty Royal Navy. Powracające brytyjskie jednostki zostały jednak zaatakowane w cieśninie Scarpanto przez 18 bombowców Ju 87 z II./StG 3 wspieranych przez Ju 88 z pułku LG 1, którym udało się poważnie uszkodzić krążownik lekki Penelope. Ogniem z okrętów zestrzelono Ju 87D o kodzie radiowym S7+OL, którego załoga została podjęta przez służby ratownicze Luftwaffe.

Ponieważ Royal Air Force dysponowały jedynie ograniczoną liczbą Beaufighterów, o pomoc w osłonie okrętów przez myśliwce o dostatecznym zasięgu poproszono Amerykanów. Spełniając tę prośbę 4 października USAAF przebazowały z Tunezji na libijskie lotnisko Gambut sześć dywizjonów myśliwców P-38 Lightning z 1. i 14. Fighter Group. Miały one operować z dwoma odrzucanymi zbiornikami paliwa o pojemności po 624 litry, które w zależności od pozycji okrętów umożliwiały zapewnienie im osłony przez 50–70 minut.

8 października w celu przechwycenia kolejnych niemieckich konwojów na wody na południe od Pireusu lub ewentualnie ostrzału Rodos wyruszył zespół składający się z krążownika przeciwlotniczego Carlisle, niszczyciela Panther i niszczyciela eskortowego Rockwood. Dołączyły do nich brytyjski niszczyciel Petard i grecki niszczyciel eskortowy Miaoulis. Po dokonanym w nocy bezowocnym wypadzie, zespół skierował się na południe, w kierunku Aleksandrii, gdzie okręty miały uzupełnić zapasy paliwa przed następnym patrolem.

Bitwa powietrzno-morska

9 października przed południem nad okrętami patrolowały myśliwce z 1. Fighter Group. Pierwsze trzy patrole wykonał 27. Fighter Squadron, który wysłał kolejno trzy formacje po osiem maszyn, choć z dwóch pierwszych po trzy maszyny zawróciły z powodu problemów technicznych. Następne trzy patrole zrealizował 94. FS, który co pół godziny wysyłał kolejną formację, liczącą odpowiednio osiem, sześć i osiem maszyn. Ostatnia z nich zakończyła patrol nad okrętami o godz. 11.55 i odleciała w momencie, kiedy bombowce Luftwaffe znajdowały się w odległości około 15 km od okrętów. Należący do tej grupy Lightning pilotowany przez F/O Mimmsa rozbił się w czasie lądowania.

Tymczasem dokładnie w momencie odlotu Lightningów i 20 minut przed oczekiwanym przybyciem kolejnej grupy myśliwców osłony wystawionej przez 37. FS ze składu 82. FG, nad brytyjskimi okrętami pojawiły się Stukasy.

O godz. 11.55 (9.55 czasu niemieckiego) pozycję do ataku zajęło 26 Stukasów z dywizjonu I./StG 3, które 115 minut wcześniej wystartowały z lotniska Megara. Niemcy runęli lotem nurkowym na brytyjskie okręty, za cel obierając głownie krążownik. Carlisle otrzymał trzy lub cztery bezpośrednie trafienia w rejonie działa nr 4, a w pobliżu jego kadłuba wybuchło kilka kolejnych bomb. Rezultatem były rozległe uszkodzenia konstrukcji i przecieki. Prawoburtowy wał napędowy i śruba zostały oderwane, a lewoburtowy wał wygięty. Okręt został unieruchomiony, tracąc 20 zabitych i 17 rannych. Gorszy los spotkał niszczyciel Panther, na który skierowała się część bombowców. Okręt otrzymał dwa trafienia bezpośrednie, a cztery bomby wybuchły blisko jego burt. Jedno z trafień złamało stępkę jednostki, co spowodowało jej przełamanie się i szybki zatonięcie. Zginęło 33 marynarzy z załogi okrętu. Okrętowa artyleria przeciwlotnicza zdołała zestrzelić dwa Stukasy. Zginęła załoga Uffz. Siegfrieda Martensa z 2. Staffel, podczas gdy załoga Ltn. Wolfganga Waltera została ranna.

Tymczasem nadciągała druga fala niemieckiego ataku, którą stanowiły maszyny dywizjonu II./StG 3, operującego w podobnej sile z lotniska Argos. Pojawiły się one nad brytyjską eskadrą o godz. 12.15. Tak jak pierwszej niemieckiej formacji dopisało wojenne szczęście, tak drugą dosięgnął niebywały pech, ponieważ równocześnie nad okrętami pojawiło się siedem Lightningów. Na ich widok niemieckie załogi odrzuciły bomby i zanurkowały w kierunku wyspy Rodos.

Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 4/2022

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter