Potęgowanie możliwości bojowych


Dino Marcellino


 

 

 

 

Potęgowanie możliwości bojowych

 

 

 

46. Skrzydło Transportowe Sił Powietrznych Włoch było początkowo klasyczną jednostką transportową. W ostatnim okresie stało się jednak formacją wielozadaniową, wspierającą działania nie tylko włoskich sił powietrznych, ale całych sił zbrojnych tego państwa.

 

W zglobalizowanym świecie, w którym wszystko się szybko zmienia, ludzie muszą mierzyć się z dynamicznie zmieniającym się otoczeniem i muszą mieć zdolność do szybkiej adaptacji. Siły Zbrojne Włoch dość szybko zrozumiały taką potrzebę i od lat starają się dostosować do tych wymagań, ale wciąż jest wiele do zrobienia by uzyskać zdolność do wykonywania bardzo różnorodnych i złożonych zadań.

Aby sprostać tym wymaganiom, czy w obliczu zagrożenia wojną czy też w przypadku operacji humanitarnej, niejednokrotnie daleko od własnych granic, Siły Powietrzne Włoch coraz bardziej doceniają rosnącą rolę transportu powietrznego. W związku z tym 46. Skrzydło Transportowe (46° Brigata Aerea) stacjonujące w porcie lotniczym Piza i wyposażone w średnie samoloty Lockheed Martin C-130J Super Hercules (w jego 2. i 50. Dywizjonie) oraz lekkie Alenia Aermacchi C-27J Spartan (w 98. Dywizjonie), w ostatnich latach, poza wykonywaniem tradycyjnych zadań transportowych i desantowania, podjęło też wykonywanie nowych, jak na przykład tankowanie powietrzne oraz wykonywanie misji poszukiwawczo-ratowniczych na otwartych akwenach morskich.

Przyglądając się z bliska aktywności 46. Skrzydła Transportowego można lepiej zrozumieć koncepcje działania jednostki i dowiedzieć się, że w przypadku każdej misji liczą się w nim trzy „P” – Planowanie, Punktualność i Precyzja. Szczególnie warto przyjrzeć się wykonywaniu dwóch nowych zadań – tankowaniu powietrznemu oraz wykonywaniu misji poszukiwawczo-ratowniczych na otwartych akwenach morskich.

 

Tankowanie w powietrzu
Już kilka lat temu w dowództwie 46. Skrzydła Transportowego zaczęto planować wykorzystanie należących do skrzydła samolotów KC-130J, będących odmianą C-130J dostosowaną do uzupełniania paliwa w locie na innych samolotach. Pierwsze działania o charakterze doświadczalnym zostały przyśpieszone, by zapełnić lukę powstałą pomiędzy wycofaniem samolotów tankowania powietrznego Boeing B-707TT, a wprowadzeniem do użycia nowych samolotów Boeing KC-767A.

Do wykonywania tych zadań samoloty C-130J zostały wyposażone w dwa podskrzydłowe zasobniki, po jednym z każdej strony, z których rozwija się węże gumowe zakończone koszami dla odbiorników do pobierania paliwa na innych samolotach. Dzięki temu jednocześnie paliwo mogą pobierać dwie maszyny. Działania te są regulowane obowiązującą w NATO procedurą, zarówno dotyczącą samego tankowania jak i podejścia do samolotu tankowania powietrznego, zasadami korespondencji radiowej oraz postępowania w sytuacjach awaryjnych. Wykorzystując te procedury oraz pokładowe wyposażenie samolotów tankowania powietrznego, można uzupełniać paliwo na niemal wszystkich typach samolotów używanych w NATO, które są wyposażone w odpowiedni odbiornik paliwa.

W dzień mojej wizyty w bazie miałem okazję wziąć udział w misji treningowej związanej z lotem do rejonu tankowania powietrznego nad Morzem Adriatyckim. Rejon ten jest zamknięty dla wszelkiego cywilnego oraz innego wojskowego ruchu lotniczego. Wybrano go ze względu na dogodne położenie dla ćwiczeń w tankowaniu powietrznym samolotów z różnych jednostek.

W czasie szkolenia planowano tankowanie samolotów szturmowych AMX należących do 32. Skrzydła z Amendola w południowych Włoszech oraz 51. Skrzydła z bazy Istrana w północnych Włoszech. Dodatkowo paliwo miały pobierać jedno- i dwumiejscowe wielozadaniowe samoloty myśliwskie Typhoon z 4. Skrzydła z Grosseto, w środkowych Włoszech. Samolot KC-130J wystartował z Pizy, pozostałe zaś samoloty biorące udział w ćwiczeniu – ze swoich baz macierzystych. Wojskowe posterunki radiolokacyjne zabezpieczały ćwiczenie od strony nawigacyjnej, by wyprowadzić samoloty w odpowiedni punkt spotkania w zaplanowanym czasie.

 

 

Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 10/2012

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter