Program Homar - Dawid kontra Goliat?

Program Homar - Dawid kontra Goliat?

Norbert Bączyk

 

Wiele wskazuje na to, że trwający już ponad dekadę program pozyskania dywizjonowego modułu ogniowego wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, kryptonim Homar, może w tym roku znaleźć finał w postaci podpisania stosownego kontraktu. Konsorcjum, któremu lideruje Polska Grupa Zbrojeniowa, złożyło do Inspektoratu Uzbrojenia ofertę zakładającą możliwość wdrożenia Homara na bazie oferty amerykańskiej, izraelskiej lub tureckiej. Od początku tego programu panuje przekonanie, że faworytem postępowania jest oferta amerykańska (Lockheed Martin), ale w ostatnim czasie wyraźnie wzrosły też szanse oferty izraelskiej, a to za sprawą połączenia wysiłków Israel Military Industries (IMI Systems) i Israel Aerospace Industries Ltd (IAI), wiodących producentów techniki rakietowej z Izraela.

Warto przypomnieć, że program Homar należy do jednego z najdłużej procedowanych. Jego początki sięgają 2002 roku, kiedy to Wojsko Polskie zainteresowało się pozyskaniem wyrzutni niekierowanych i kierowanych (korygowanych) pocisków rakietowych o kalibrze większym niż 122 mm (BM-21/WR-40) i zasięgu większym niż 40 km, zlecając wkrótce polskim placówkom naukowo-badawczym analizę możliwości opracowania takiego systemu w oparciu o krajowy przemysł zbrojeniowy. Za punkt wyjścia obrano amerykański system kal. 227 mm MLRS (Multiple Launch Rocket System), jego polski odpowiednik nazwano zaś umownie MLRS-P. W latach 2006-2007 kwestie te doprecyzowano, uruchamiając następnie program Dywizjonowego Modułu Ogniowego Wieloprowadnicowych Wyrzutni Rakietowych – kryptonim WR-300 Homar – których pozyskanie wpisano do planu modernizacji technicznej na lata 2009-2018. Na tym etapie założono już pozyskanie amunicji precyzyjnego rażenia, oparcie wyrzutni o nośniki kołowe 6 × 6, masę zestawu nie większą niż 25 ton i kaliber wyrzutni zgodny z amerykańskim, czyli 227 mm. Jednocześnie, mając na uwadze fakt wycofania w 2005 roku z Wojska Polskiego systemów rakietowych 9K79 Toczka, w programie Homar uwzględniono również pozyskanie rakiet taktyczno-operacyjnych (kierowanych pocisków balistycznych) nowego typu, analogicznych do amerykańskich kal. 607 mm ATACMS (Army TACtical Missile System), o zasięgu ograniczonym zgodnie z porozumieniem MCTR (Missile Control Technology Regime) do 300 km i masie ładunku głowicy do 500 kg. Oczywiście pociski o zasięgu do 300 km miały być jedynie uzupełnieniem podstawowego oręża wyrzutni, czyli pocisków kal. 227 mm o zasięgu co najmniej trzykrotnie mniejszym.

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 6/2017

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter