RFA Argus – jedyny w swojej klasie

Sebastian Hassa
27 marca RFA Argus zakończył, rozpoczętą 17 października ub.r., misję u wybrzeży Sierra Leone, jako kluczowy element brytyjskiej pomocy dla afrykańskich krajów ogarniętych epidemią wirusa Ebola. Poniższy artykuł przybliża ciekawą historię tej ponad 30 letniej jednostki, zaprojektowanej do przewozu kontenerów, a pełniącej rolę jedynego w swoim rodzaju uniwersalnego śmigłowcowca szpitalnego.
Przebieg wojny o Falklandy w 1982 r. ukazał słabości ówczesnej Royal Navy. Jedną z lekcji wyniesionych z konfliktu, był brak przygotowania floty do prowadzenia długotrwałych operacji z dala od brzegów Wielkiej Brytanii . Zaważyła o tym głównie zbyt mała, w stosunku do potrzeb, liczba szeroko pojętych jednostek logistycznych. W trakcie trwania walk powyższy problem został rozwiązany doraźnie, poprzez przejęcie statków handlowych i pasażerskich (np. kontenerowców Atlantic Conveyor i Contender Bezant, czy też liniowca Queen Elizabeth 2). W analizach przeprowadzonych już po zakończeniu wojny, wskazano wyraźnie na konieczność zwiększenia możliwości logistycznych Królewskiej Floty Pomocniczej (Royal Fleet Auxiliary ), m.in. poprzez pozyskanie odpowiednich jednostek.
Wyniki analiz zbiegły się w czasie z rozpoczęciem przez Royal Navy poszukiwania następcy, dla starzejącego się okrętu szkolnego RFA Engadine. Ten przyjęty do służby w grudniu 1967 r. śmigłowcowiec szkolny, w latach 80. okazał się zbyt mały dla śmigłowców nowej generacji i konieczne stało się zastąpienie go większą jednostką.
Według wstępnych założeń, nowy miał mieć dużo większą dzielność morską, autonomiczność i zasięg działania. Obszerny pokład hangarowy i lotniczy miały zapewnić przyjęcie 6 śmigłowców Sea King. Planowano umieszczenie na pokładzie centrum kontroli lotów, które miało umożliwić równoczesne prowadzenie operacji z udziałem trzech maszyn w każdych warunkach atmosferycznych. Na tym etapie nie wykluczano budowy nowej jednostki w rodzimych stoczniach, czy też zakupu i odpowiedniej adaptacji już istniejącej konstrukcji. Dalsze prace koncepcyjne prowadzone przez Vickers Shipbuilding and Engineering Ltd. (dalej – VSEL) i Royal Navy pokazały, że wymagania te mogą być spełnione poprzez odpowiednią adaptację statku handlowego o pojemności około 15 000 BRT. Równocześnie VSEL wstępnie wskazał trzy jednostki, które spełniały takie kryteria, a ich przebudowa nie nastręczałaby większych trudności.
W celu dokładnego określenia kosztów projektu, Royal Navy ogłosiła dwa przetargi: pierwszy na przebudowę jednostki handlowej, dowolnej z wytypowanych przez VSEL do roli śmigłowcowca szkolnego oraz drugi, na budowę nowego okrętu. Po rozpatrzeniu złożonych ofert stało się jasne, że najtańszym rozwiązaniem będzie zakup i przeprowadzenie odpowiednich prac adaptacyjnych statku Contender Bezant. Najkorzystniejszą ofertę, głównie ze względu na relację koszt-efekt, złożyła stocznia Harland & Wolff z Belfastu. Ostatecznie w marcu 1984 r. został podpisany kontrakt pomiędzy Royal Navy i Harland & Wolff na łączną kwotę 49 mln GBP, na mocy którego stocznia zobowiązała się do zakupu i odpowiedniej modyfikacji statku.
Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO5-6/2015