Schwedenbau
Leszek Erenfeicht
Schwedenbau
Muzeum okręgowe w dziurze tak małej jak Oberndorf nad Neckarem, w której mieściły się tak wielkie i słynne w świecie fabryki broni, jak Mauser, Heckler & Koch i Feinwerkbau, z konieczności musi pokazywać ich wyroby. Tym bardziej, jeśli mieści się w jedynym niezburzonym przez francuskiego okupanta budynku fabrycznym Mauser-Werke.

Ten budynek to Schwedenbau, potężny, trzy- a miejscami czteropiętrowy budynek fabryczny z czerwonej cegły, zbudowany w roku 1894 za kredyt rządu szwedzkiego, spłacany dostawami karabinów Mausera wz.96. Skoro zaliczka z tego jednego kontraktu wystarczyła na postawienie i wyposażenie w najnowocześniejsze wówczas maszyny takiego gmaszyska, należy się domyślać, że firma raczej nie wyszła na tym zamówieniu jak Zabłocki na mydle... Historia produkcji broni w Oberndorfie rozpoczęła się w czasie wojen napoleońskich. Wirtemberski książę Fryderyk zrealizował szansę wybicia się na niepodległość, jaką była Konfederacja Reńska, francuski protektorat na zachodnich kresach Niemiec. Jego kolaboracja dała mu w roku 1803 godność elektora, a trzy lata później królewską koronę. Kryjąc się za francuskimi bagnetami, król Fryderyk I zasekwestrował majątki kościelne i klasztorne, które stworzyły zrąb skarbu państwa. Jednym ze skasowanych zgromadzeń był klasztor augustianek w szwarcwaldzkim miasteczku Oberndorf nad Neckarem. Pięć lat później w jego budynkach gen. mjr Karl Freiherr von Kerner zorganizował Królewską Wirtemberską Fabrykę Karabinów. Fabryka, wzorowana na francuskich państwowych wytwórniach broni, zatrudniająca ponad 130 pracowników była największym i najnowocześniej zorganizowanym przedsiębiorstwem w kraju. W porównaniu z resztą wirtemberskiego przemysłu Oberndorf stanowił ówczesny odpowiednik Doliny Krzemowej, ściągając rzemieślników ze stołecznego Ludwigsburga i innych okolic. Ludwigsburski szewc Franz Andreas Mauser osiadł w Oberndorfie w roku 1818. Musiało mu się tu dobrze powodzić, skoro dochował się trzynaściorga dzieci, w tym dwóch synów, którzy rozsławili nazwisko Mauser na całym świecie. Starszy, Wilhelm, urodził się w roku 1834, młodszy – Peter Paul, znany jako Paul – cztery lata później. Gdy dorośli, poszli w świat, ale wrócili do Oberndorfu w idealnym momencie – tuż przed wybuchem wojny z Francją, która pozwoliła Prusom przekształcić w 1871 roku luźny zlepek niemieckojęzycznych państw i państewek w Cesarstwo Niemieckie, II Rzeszę. Wojna obnażyła niedostatki do tej pory uważanego za nowoczesny karabinu iglicowego, i to zarówno niemieckiego Dreyse, jak francuskiego Chassepota. Szczególnie jaskrawo były one widoczne przez kontrast z karabinem odtylcowym nowego typu, na naboje zespolone w łusce metalowej, z którym poszli na nią Bawarczycy – jako pierwsza armia Europy. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności bracia Mauser mieli w zanadrzu projekt właśnie takiego karabinu i nowopowstałe Cesarstwo przyjęło go w 1872 roku do uzbrojenia swojej armii. Mauserowie zostali zatrudnieni w Królewskiej Fabryce, ale wkrótce uwłaszczyli się na niej, gdy centralny rząd w Berlinie postanowił sprywatyzować państwowe fabryki broni poza obszarem Prus. Od 1874 roku fabryka w Oberndorfie należała do spółki zawiązanej przez braci Mauser i Wirtemberski Bank Spółdzielczy ze Stuttgartu. Po śmierci Wilhelma w 1882 roku, Paul przekształcił ją w spółkę akcyjną i w 1884 roku zmienił nazwę na Waffenfabrik Mauser. Nie nacieszył się jej własnością długo – już w 1887 roku kontrolny pakiet akcji przeszedł w ręce konkurencyjnego fabrykanta broni i finansisty z Berlina, Ludwiga Loewe, głównego producenta następcy karabinu wz.1871 – niesławnego Kommissionsgewehra (Gew.88). Po jego klęsce Loewe wrócił do konstrukcji Mausera i kolejny karabin cesarskiej armii pochodził znów z Oberndorfu – ale tym razem był to słynny i do dziś na świecie produkowany w niezliczonych odmianach i kopiach Gew.98. Loewe mógł sobie na to pozwolić – zarabiał na sprzedaży obu karabinów, jako że był faktycznym właścicielem fabryki, w 1896 roku włączonej do gigantycznego holdingu zbrojeniowego Deutsche Waffen- und Munitionsfabriken (DWM). Paul Mauser był w niej już tylko dyrektorem produkcji, ale do śmierci w 1913 roku aktywnie uczestniczył w rozwoju wielu systemów uzbrojenia, dostarczanych z Oberndorfu armiom całego świata, w tym oczywiście również własnej – cesarskiej, a potem hitlerowskiej. W latach 1918-1933 w Mauser AG nie wolno było produkować broni, toteż w jej halach powstawały m.in. maszyny do szycia, liczenia, narzędzia, a nawet... samochody marki Mauser!
Pełna wersja artykułu w magazynie Strzał 6/2009