Ścigacze rakietowe typu Hamina
Marcin Chała, Dariusz Czajkowski
Ścigacze rakietowe typu Hamina
Finlandia należy do krajów, których linia brzegowa jest niezwykle skomplikowana. Składa się na nią przeszło 81 tys. wysp, co sprzyja występowaniu licznych spłyceń, wąskich przejść oraz wyjątkowo niebezpiecznych kamienistych mielizn. Nie dziwi zatem fakt, że fińskie siły morskie (Merivoimat) począwszy od lat 50. swoją główną siłę uderzeniową opierają na niewielkich okrętach, których wyporność rzadko przekracza 300 t.

Jedynymi większymi jednostkami fińskiej marynarki wojennej były dwa zakupione w ZSRR na początku lat 60., wypierające po 1400 t dozorowce proj. 50 (ozn. NATO: Riga) – Hämeenmaa i Uusimaa, wycofane ze służby na początku lat 80. oraz dwie korwety typu Turunmaa (Turunmaa i Karjala), wypierające po 1350 t, które skreślono w 2002 roku. W niniejszym artykule przybliżymy sylwetkę najnowszych okrętów rakietowych Merivoimatu, znanych jako typ Hamina. Jednostki te są przedstawicielami IV powojennej generacji okrętów uderzeniowych wykorzystywanych przez siły morskie naszych bałtyckich sąsiadów, a III zbudowanej całkowicie przez ich rodzimy przemysł stoczniowy. Pierwsze „krajowe” jednostki, stanowiące II generację, nosiły oznaczenie projektowe PB 80, a powszechniej znane były jako typ Helsinki. Przedstawicielami III generacji są natomiast cztery okręty typu Rauma (Rauma, Raahe, Porvoo i Naantali). O ile wszystkie Helsinki wycofano ze służby (dwie przekazano Chorwacji), to wciąż nowoczesne Raumy w dalszym ciągu wykonują zadania i wraz z bohaterami niniejszego artykułu tworzą trzon sił uderzeniowych fińskiej floty.
HAMINA
Prototyp serii nowych okrętów zamówiono 26 stycznia 1997, a do służby wszedł w sierpniu 1998 roku. Koszt budowy zamknął się kwotą 21,6 mln USD. O ile budowa samego kadłuba nie nastręczała problemów, tak przysłowiowe schody zaczęły się przy wyposażeniu. Okazało się bowiem, że nie zostały na czas rozpisane procedury przetargowe, co z kolei związane było z cięciami budżetowymi fińskich sił zbrojnych. W związku z tą sytuacją, aby nie dopuścić do zbyt dużych opóźnień w projekcie oraz by móc przeprowadzić próby morskie podjęto dość nietypową decyzję. Zwrócono się bowiem do koncernu Thales z prośbą o wydzierżawienie na okres siedmiu miesięcy systemu walki Tacticos. Na pokład prototypowej Haminy trafił on w styczniu 2000 roku wraz ze stacją radiolokacyjną o modulowanej fali ciągłej, czyli tzw. „cichym radarem” Scout oraz systemem kierowania ogniem artyleryjskim Saab Dynamics EOS-400. Przetarg na docelowe wyposażenie rozpisano dopiero w 2001 roku. W jego ramach wyłoniono konsorcjum EADS na dostawcę systemu walki ANCS SQ 2000 oraz zasadniczego systemu radiolokacyjnego. W tym samym roku podjęto również decyzję o wysłaniu Haminy do stoczni na zakrojoną na szeroką skalę modernizację, podczas której zastąpiono m.in. armatę Boforsa kal. 40 mm bronią tego samego producenta, lecz o większym kalibrze – 57 mm. Zdemontowano również ustawioną za masztem głównym zdwojoną armatę SAKO kal. 23 mm oraz przeniesiono wyrzutnie pocisków przeciwokrętowych z rufy do nadbudówki w rejonie śródokręcia. Prace oczywiście miały znacznie szerszy zakres, bez większych zmian pozostał jedynie kadłub. Doprowadziło to do powstania niemal nowego okrętu, w związku z czym podjęto decyzję o zmianie numeru burtowego oraz nazwy dla całej rodziny z lansowanej do tej pory Rauma 2000 na Hamina. Drugą jednostkę – Tornio, przekazano flocie 12 maja 2003 roku. W jej przypadku postanowiono nie montować wyposażenia i uzbrojenia przejściowego, stąd też pływała ona z „gołym” pokładem i masztem. Sytuacja ta nie trwała jednak długo. Okręt szybko trafił do stoczni, gdzie jako pierwszy został doprowadzony do standardu seryjnego. Pierwotnie planowano budowę zaledwie dwóch nowych „rakietowców”, które miały być uzupełnieniem dla czterech przedstawicieli całkowicie nowej klasy jednostek – poduszkowców bojowych typu NB-432, których prototypem był Tuuli (wiatr). Razem tworzyć miały związek operacyjny o nazwie Laivue 2000 (dywizjon 2000). Ostatecznie jednak po zmianie strategii obronnej zarzucono pracę nad kosztownymi poduszkowcami, pozostając przy monokadłubowych konstrukcjach wypornościowych. Anulowano tym samym budowę trzech zamówionych już poduszkowców, a prototyp wycofano ze służby w grudniu 2003 roku i przeznaczono na sprzedaż (autorom nie jest znany obecny jego status). W tym samym roku podjęto decyzję o zamówieniu kolejnej pary ścigaczy opisywanego typu, a już 3 grudnia 2003 roku fińskie ministerstwo obrony podpisało warty 26,3 mln USD kontrakt ze stocznią Aker Finnyards na budowę trzeciej jednostki – przyszłej Hanko. Ostatni okręt – Pori, podniósł banderę w czerwcu 2006, a wspomniany dywizjon uzyskał pełną zdolność bojową na początku 2008 roku.

HAMINA
Prototyp serii nowych okrętów zamówiono 26 stycznia 1997, a do służby wszedł w sierpniu 1998 roku. Koszt budowy zamknął się kwotą 21,6 mln USD. O ile budowa samego kadłuba nie nastręczała problemów, tak przysłowiowe schody zaczęły się przy wyposażeniu. Okazało się bowiem, że nie zostały na czas rozpisane procedury przetargowe, co z kolei związane było z cięciami budżetowymi fińskich sił zbrojnych. W związku z tą sytuacją, aby nie dopuścić do zbyt dużych opóźnień w projekcie oraz by móc przeprowadzić próby morskie podjęto dość nietypową decyzję. Zwrócono się bowiem do koncernu Thales z prośbą o wydzierżawienie na okres siedmiu miesięcy systemu walki Tacticos. Na pokład prototypowej Haminy trafił on w styczniu 2000 roku wraz ze stacją radiolokacyjną o modulowanej fali ciągłej, czyli tzw. „cichym radarem” Scout oraz systemem kierowania ogniem artyleryjskim Saab Dynamics EOS-400. Przetarg na docelowe wyposażenie rozpisano dopiero w 2001 roku. W jego ramach wyłoniono konsorcjum EADS na dostawcę systemu walki ANCS SQ 2000 oraz zasadniczego systemu radiolokacyjnego. W tym samym roku podjęto również decyzję o wysłaniu Haminy do stoczni na zakrojoną na szeroką skalę modernizację, podczas której zastąpiono m.in. armatę Boforsa kal. 40 mm bronią tego samego producenta, lecz o większym kalibrze – 57 mm. Zdemontowano również ustawioną za masztem głównym zdwojoną armatę SAKO kal. 23 mm oraz przeniesiono wyrzutnie pocisków przeciwokrętowych z rufy do nadbudówki w rejonie śródokręcia. Prace oczywiście miały znacznie szerszy zakres, bez większych zmian pozostał jedynie kadłub. Doprowadziło to do powstania niemal nowego okrętu, w związku z czym podjęto decyzję o zmianie numeru burtowego oraz nazwy dla całej rodziny z lansowanej do tej pory Rauma 2000 na Hamina. Drugą jednostkę – Tornio, przekazano flocie 12 maja 2003 roku. W jej przypadku postanowiono nie montować wyposażenia i uzbrojenia przejściowego, stąd też pływała ona z „gołym” pokładem i masztem. Sytuacja ta nie trwała jednak długo. Okręt szybko trafił do stoczni, gdzie jako pierwszy został doprowadzony do standardu seryjnego. Pierwotnie planowano budowę zaledwie dwóch nowych „rakietowców”, które miały być uzupełnieniem dla czterech przedstawicieli całkowicie nowej klasy jednostek – poduszkowców bojowych typu NB-432, których prototypem był Tuuli (wiatr). Razem tworzyć miały związek operacyjny o nazwie Laivue 2000 (dywizjon 2000). Ostatecznie jednak po zmianie strategii obronnej zarzucono pracę nad kosztownymi poduszkowcami, pozostając przy monokadłubowych konstrukcjach wypornościowych. Anulowano tym samym budowę trzech zamówionych już poduszkowców, a prototyp wycofano ze służby w grudniu 2003 roku i przeznaczono na sprzedaż (autorom nie jest znany obecny jego status). W tym samym roku podjęto decyzję o zamówieniu kolejnej pary ścigaczy opisywanego typu, a już 3 grudnia 2003 roku fińskie ministerstwo obrony podpisało warty 26,3 mln USD kontrakt ze stocznią Aker Finnyards na budowę trzeciej jednostki – przyszłej Hanko. Ostatni okręt – Pori, podniósł banderę w czerwcu 2006, a wspomniany dywizjon uzyskał pełną zdolność bojową na początku 2008 roku.

Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO 3/2010