Shenyang J-8 w pogoni za nowoczesnością. Chińsko-amerykański program „Peace Pearl”

Shenyang J-8 w pogoni za nowoczesnością. Chińsko-amerykański program „Peace Pearl”

Marcin Strembski

Najbardziej znanym przypadkiem wojskowej współpracy USA i Chin w latach 80. była sprzedaż Pekinowi 24 śmigłowców transportowych Sikorsky S-70 Black Hawk. Podjęto również kilka innych wspólnych przedsięwzięć lotniczych, o których wiadomo znacznie mniej. Jednym nich był program Peace Pearl, czyli przeprowadzona w schyłkowym okresie zimnej wojny próba legalnej modernizacji chińskiego myśliwca o radzieckich korzeniach J-8II za pomocą zaawansowanej zachodniej awioniki, pochodzącej z amerykańskiego samolotu F-16.

Na przełomie lat 70. i 80. ubiegłego wieku sytuacja Chin w zakresie innowacji i wysokich technologii nie przedstawiała się najlepiej, była wręcz tragiczna. Po zerwaniu w 1960 roku współpracy wojskowej i politycznej z ZSRR oraz wyjeździe radzieckich specjalistów chińskie władze praktycznie zostały pozbawione dostępu do nowoczesnych technologii wojskowych i uzbrojenia. Niejako w ostatniej chwili, w ramach niezbyt skutecznej próby załagodzenia sporu ideologicznego, w 1961 roku Moskwa wyraziła zgodę na sprzedaż licencji na radzieckie myśliwce MiG-21F-13. Maszyny tego typu, pod oznaczeniem J-7, na długie lata stały się podstawą chińskiego lotnictwa myśliwskiego oraz bazą technologiczną dla rozwijania mniej lub bardziej udanych własnych konstrukcji lotniczych. W dziedzinie elektroniki i awioniki nastąpił jednak zastój, na pogłębienie którego miały zasadniczy dwa zjawiska: kampania wielkiego skoku naprzód (1958–1962) oraz rewolucja kulturalna (1966–1976). Oba wydarzenia wyrządziły niepowetowane szkody chińskiej gospodarce, przemysłowi, a zwłaszcza rozwojowi naukowemu. W ramach walki z rzekomą burżuazją i kontrrewolucją w szeregach partii nastąpiły między innymi prześladowania ludzi wykształconych, zajmujących stanowiska średniego i wysokiego szczebla w przemyśle oraz placówkach naukowo-badawczych. W rezultacie zesłano do przymusowej pracy na wsi wielu kompetentnych naukowców. Skutkiem tego cenny czas, w którym na świecie nastąpił niezwykle dynamiczny rozwój elektroniki, został w Chinach bezpowrotnie stracony. Również wydalenie w 1966 roku niemal wszystkich zagranicznych dyplomatów doprowadziło do odcięcia się na wiele lat od świata, a tym samym do pozbawienia się szansy na zakup niezbędnych licencji. Uchowało się jedynie przedstawicielstwo Albanii, która – sama będąc krajem biednym i zacofanym – nie miała nic interesującego do zaoferowania. Dopiero od 1978 roku, czyli po zakończeniu okresu wewnętrznego chaosu politycznego i objęciu pełnej władzy przez Deng Xiaopinga, kraj zaczął się dźwigać z totalnej zapaści gospodarczej. Służyć miało temu dyplomatyczne otwarcie się Chin na świat Zachodu. ZSRR nadal uważano w Pekinie za wroga, zresztą z wzajemnością, zwłaszcza po starciach zbrojnych nad rzeką Ussuri w 1969 roku, który to spór terytorialny formalnie zakończono dopiero w roku 1991.

1 stycznia 1979 roku Stany Zjednoczone i komunistyczne Chiny formalnie nawiązały stosunki dyplomatyczne, kończąc 30-letni stan bardzo chłodnych relacji między oboma krajami. Również inne państwa zachodnie zniosły embargo na broń i z ochotą przystąpiły do współpracy gospodarczej. Z uwagi na wciąż trwającą ze strony ZSRR blokadę ekonomiczną Chiny zamierzały skorzystać z jedynej w swoim rodzaju okazji, aby uzyskać dostęp do nowoczesnej zachodniej technologii. Program Peace Pearl został po raz pierwszy zaoferowany Chinom przez sekretarza obrony Caspara W. Weinbergera podczas jego podróży do Pekinu w 1983 r. Umowa międzyrządowa została zawarta według procedury Foreign Military Sales trzy lata później, 30 października 1986 r. Pentagon twierdził wówczas, że kooperacja służy wsparciu amerykańskiej polityki zagranicznej pomagając w poprawie bezpieczeństwa przyjaznego kraju, który stanowi ważną siłę dla stabilności politycznej i postępu gospodarczego w Azji i na świecie. Niewątpliwie pomoc w rozwijaniu potencjału militarnego Chin w ówczesnych warunkach była wymierzona przeciwko ZSRR. Transakcja Peace Pearl o wartości 501,76 mln dolarów był największą z czterech zatwierdzonych umów FMS. Pozostałe trzy dotyczyły współpracy w zakresie doskonalenia produkcji amunicji artyleryjskiej w Chinach (22 mln dolarów), sprzedaży torped Mk 37 (8 mln dolarów) oraz artyleryjskich radarów kontrbateryjnych (62 mln dolarów).

W ramach Peace Pearl rolę głównego wykonawcy modernizacji samolotów Shenyang J-8II po stronie amerykańskiej powierzono firmie Grumman. Miała ona wyposażyć chińskie myśliwce w amerykańską elektronikę i awionikę, które w większości pochodziły z wciąż będącego absolutną nowością myśliwca F-16. Chociaż J-8II kalendarzowo był stosunkowo młodą konstrukcją – pierwszy lot tej gruntownie przebudowanej wersji, w której zmiany objęły blisko 70% elementów konstrukcyjnych, miał miejsce 12 czerwca 1984 roku – to zastosowana w nim chińska elektronika była mocno zacofana i nie posiadała potencjału rozwojowego. Prace miały więc objąć instalację na J-8II kompletnego systemu kierowania ogniem, w tym radaru AN/APG-66 (V), systemu wyświetlania danych w kokpicie (wraz z rejestratorem), nowego komputera kierowania ogniem, precyzyjnego układu nawigacji inercyjnej, komputera danych areometrycznych, sterownic HOTAS (przy zachowaniu tradycyjnego drążka centralnego) oraz spięcie wszystkiego za pomocą cyfrowej szyny danych (głównej i zapasowej).

Umowa dotyczyła dostarczenia czterech zestawów prototypowych (w tym dwóch zabudowanych na myśliwcach przeznaczonych do badań w locie), jednego zestawu szkolnego do nauki montażu, a także 50 kompletów seryjnych do dalszego samodzielnego montażu przez Chińczyków w zakładach Shenyang. USA zobowiązały się do przeszkolenia techników obsługi naziemnej oraz udzielenia wsparcia w eksploatacji zakupionego wyposażenia elektronicznego. Przeszkolonych miało być również trzech chińskich pilotów instruktorów, którzy po powrocie do kraju poprowadziliby kursy dla pozostałych pilotów z jednostek liniowych. Co warte podkreślenia, transakcja nie zakładała transferu technologii, Chińczycy mieli otrzymać jedynie podstawowe kompetencje do obsługi liniowej i hangarowej. W najbardziej rozszerzonej formie obejmowało to zabudowę bloków elektroniki w samolocie i ich demontaż oraz wykonanie testów za pomocą podłączanych z zewnątrz urządzeń diagnostycznych w celu wykrycia usterki. W przypadku zdiagnozowania awarii takie uszkodzone bloki LRU i SRU miano odsyłać na naprawę serwisową do amerykańskich zakładów producenta. Niedozwolona była samodzielna ingerencja Chińczyków w oprogramowanie zakupionych systemów.

Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 5/2021

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety u�ytkownika @NTWojskowa Twitter