Siły Powietrzne Sri Lanki
Rogier Westerhuis/Aero Image
Siły Powietrzne Sri Lanki
19 maja 2009 r. prezydent Sri Lanki, Mahinda Rajapaksa, ogłosił zakończenie wojny domowej, po tym jak wojsko zabiło przywódcę LTTE i opanowało całą wyspę. Ostatnie piętnaście lat, z trwającego dwadzieścia sześć lat konfliktu, było okresem intensywnych zmian w Siłach Powietrznych Sri Lanki. Autor odwiedził ostatnio ten kraj i przeprowadził wywiad z dowódcą Sił Powietrznych Sri Lanki, marszałkiem lotnictwa W. D. R. M. J. Goonetileke, tuż przed jego odejściem na emeryturę w marcu 2011 r.

Dla niektórych, Sri Lanka to „Irlandia Północna Oceanu Indyjskiego”. Od momentu, gdy państwo to uzyskało niepodległość w 1948 r., po okresie bycia kolonią brytyjską, część mniejszości Tamil uważała, że nie ma tych samych praw i możliwości, co większość Sinhalese. W połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, lewicujący przedstawiciele Tamilów podjęli walkę o samodzielne państwo: Tamil Eelam. Grupa ta później przyjęła nazwę Tygrysów Walczących o Wyzwolenie Tamil Eelam (Liberation Tigers of Tamil Elam – LTTE), znaną też krótko, jako Tamilskie Tygrysy. W 1983 r. rebelianci z LTTE urządzili zasadzkę i zmasakrowali patrol wojskowy, zabijając trzynastu żołnierzy. Był to początek otwartego konfliktu zbrojnego trwającego do 19 maja 2009 r., w tym czasie odnotowano cztery okresy intensywnych działań i trzy okresy względnego spokoju. Przez część konfliktu LTTE kontrolowała wielkie obszary wschodniej i północnej części Sri Lanki.
Operacja humanitarna
Trzecia faza konfliktu znana jako „Eelam III” zakończyła się w lutym 2002 r., gdy Norwedzy zdołali wynegocjować porozumienie o przerwaniu ognia. Do 2006 r. na Sri Lance panował względny spokój. Jednakże nasilały się incydenty ogniowe, naruszające zawarte porozumienie, posypały się wzajemne oskarżenia o nieprzestrzeganie zawieszenia broni. Niespodziewanie zawieszenie broni skończyło się w lipcu 2006 r. (choć rząd oficjalnie wycofał się z niego dopiero w styczniu 2008 r.), kiedy LTTE zablokowała dostawy wody dla około 15 000 mieszkańców, w tym rolników ze wschodniej części kraju. Negocjacje w sprawie przywrócenia dostaw wody spełzły na niczym i 21 lipca 2006 r. Siły Powietrzne Sri Lanki zbombardowały pozycje LTTE, a siły lądowe ruszyły do rejonu, by przywrócić dostawy wody. Był to początek czwartej fazy konfliktu zbrojnego, „Eelam IV”. W Sri Lance ten ostatni konflikt nazywano „operacją humanitarną”, jako że celem działań było wyzwolenie części kraju, zdominowanej przez LTTE. Celem było też całkowite rozbicie tej organizacji, która przez społeczność międzynarodową jest postrzegana jako jedna z najgroźniejszych grup terrorystycznych na świecie, gwałcących prawa człowieka i terroryzująca tysiące ludzi we wschodniej i północnej części Sri Lanki. Poprzednie trzy okresy intensywnych walk kończyły się jakąś formą porozumienia i zawieszenia broni, natomiast „Eelam IV” doprowadził do całkowitego zniszczenia LTTE. Marszałek lotnictwa Goonetileke wyjaśnia, dlaczego tak się stało: W czasie ostatniej fazy wojny domowej na Sri Lance przywództwo kraju było całkowicie zdeterminowane, by powstrzymać terroryzm. Tym razem prezydent zdołał zdobyć poparcie całego kraju. Jak się okazało, to właśnie miało podstawowe znaczenie w osiągnięciu naszego celu, a także by spełnić żądania wewnętrzne i wytrzymać nacisk opinii międzynarodowej. I kraj był zdecydowany rozwiązać problem raz na zawsze. Organizatorem działań był Sekretarz Obrony (brat prezydenta Mahinda Rajapaksa – przyp. autora), który zdołał zbudować solidny most, między politycznym przywództwem kraju, a siłami zbrojnymi. Sekretarz Obrony jest emerytowanym podpułkownikiem sił lądowych, który sam kiedyś brał udział w działaniach bojowych. Dzięki swojemu doświadczeniu, dokładnie wiedział, czego potrzebuje wojsko. Równocześnie cztery główne siły (siły powietrzne, siły lądowe, siły morskie i siły policyjne – przyp. autora) były kierowane przez doświadczonych dowódców, zachęcających do wzajemnej współpracy, utrzymujących wysokie morale i motywujących podwładnych do działania. Przez wiele lat nasze siły zbrojne szkoliły się w działaniach połączonych. W rezultacie wszystkie rodzaje wojsk pracowały razem jako jeden zespół, na wszystkich szczeblach dowodzenia i doskonale wykorzystały swoje doświadczenie.
W ciągu ostatnich piętnastu lat Siły Powietrzne Sri Lanki mocno się rozwinęły, zakupiły nowy i zmodernizowały stary sprzęt, kształtowały i doskonaliły koncepcję działania. Przez wiele kolejnych lat Siły Powietrzne uczestniczyły w walkach, zapewniając bezpośrednie wsparcie lotnicze sił lądowych, atakując obiekty naziemne i nawodne, a także prowadząc rozpoznanie. Każda akcja to gromadzenie doświadczenia i doskonalenie umiejętności personelu. Wcześniej poszczególne rodzaje sił zbrojnych działały niezależnie od siebie, a teraz wykorzystano okres zawieszenia broni do wdrożenia koncepcji działań połączonych. Wszystko to sprawiło, że siły rządowe były w ostatnim okresie wojny o wiele bardziej efektywne. Płk Janaka Nanayakkara wyjaśnia: W czasie operacji humanitarnej wszyscy naprawdę pracowali razem. Staraliśmy się, by odpowiedni ludzie zostali wyznaczeni na właściwe stanowiska i pracowali z założeniem, że każdy ma coś do zaoferowania, niezależnie od stopnia oraz miejsca w strukturze. Chociaż opracowaliśmy pewne wytyczne to jednak każdy otrzymał duży kredyt zaufania i mógł decydować o sposobie wykonania zadania, zachęcano do podejmowania oddolnej inicjatywy, a nasz personel cieszył się znaczną swobodą podejmowania decyzji i zdobywania doświadczeń. Było to bardzo ważne i pozwoliło szybko dostosować się do szybko zmieniającej się sytuacji.
Pełna wersja artykułu w magazynie Lotnictwo 6/2011