STAG Arms 15 Tactical SBR

STAG Arms 15 Tactical SBR

Marcin Lotkowski

 

Firma STAG w naszym kraju plasuje się na średniej półce cenowej, jeśli chodzi o karabinki rodziny AR15 – jej produkty nie są najtańsze, ale też kosztują zauważalnie mniej, niż broń ze średniej-wyższej półki, jak BCM czy PWS albo DD. W porównaniu do tanich AR różnica nie jest już tak duża, a pytanie brzmi: czy STAG jest warty swojej ceny?

Miałem okazję zapoznać się bliżej z karabinkiem STAG Arms 15 Tactical SBR, czyli „taktycznym króciakiem” wyposażonym w lufę o długości 10,5” - szczerze mówiąc bardzo się z tego ucieszyłem, bo właśnie rozważam czy przypadkiem nie kupić sobie karabinka z krótką lufą (właśnie o długości maksymalnie do 10,5”). Poużywałem go trochę i myślę, że mogę odpowiedzieć na pytanie zadane w leadzie.

Karabinek, jak już wspomniałem, ma lufę o długości 10,5”, wykonaną ze stali chromowo-molibdenowo-wanadowej 4150 wykończoną fosforanowaniem lub azotowaniem (w moim egzemplarzy była fosforanowana), a wewnątrz chromowana. Lufa ma profil government, czyli jest z gatunku tych nieco cięższych i zakończona jest standardowym urządzeniem wylotowym typu A2 osadzonym na gwincie 1/2x20. Skok gwintu wynosi 1:7, a komora nabojowa jest typu Wylde, czyli przystosowana jest do użycia amunicji 5,56 mm x 45 oraz .223 REM. Na lufie osadzony jest niskoprofilowy blok gazowy z rurką odprowadzającą gazy do wnętrza suwadła, a cały system gazowy ma długość Carbine, czyli jest krótki.

Lufa prawie w całości jest zakryta niskoprofilowym łożem STAG 9” M-LOK SL – sięga ono od komory zamkowej prawie do samego urządzenia wylotowego. Cała górna część łoża jest szyną MIL-STD-1913 o lekkim profilu (czyli z częściowo profilowanymi mostkami), zaś po bokach i od dołu wykonane są sloty montażowe systemu M-LOK (po cztery na każdej stronie). Łoże ma bardzo niewielką masę dzięki wkomponowaniu w nie dużych otworów, które poprawiają przy okazji wygląd zewnętrzny, a mocowane jest za pomocą pojedynczego zacisku ze śrubą rzymską.

Komora spustowa i zamkowa karabinka wykonane są z kutego aluminium 7075-T6 i wykończone na czarny półmat za pomocą anodowania twardego typu III. Oczywiście zarówno obie komory, jak i pozostałe części karabinka wykonane są zgodnie MIL-SPEC, dzięki czemu można karabinek dowolnie konfigurować za pomocą akcesoriów i części dostępnych na miejscu. Obie komory spasowane są bardzo dobrze, luz pomiędzy nimi jest podobny jest minimalny, a dodatkowo w komorze spustowej przygotowane jest gniazdo na niwelator luzu komór ze śrubą regulacyjną. Komora zamkowa to typowy FLAT-TOP przygotowany do wykorzystania z przyrządami celowniczymi mocowanymi na szynie montażowej (mechanicznymi i elektrooptycznymi).

Spust karabinka to klasyczny MIL-SPEC, jednooporowy, o oporze typowym dla karabinka wojskowego M4, czyli około 3,5 kg. Samo urządzenie spustowo-uderzeniowe to także typowy MIL-SPEC, rzecz jasna różniący się brakiem spustu samoczynnego oraz kurkiem pozbawionym zaczepu do tegoż spustu. Ciekawy jest zespół ruchomy, bo jego podstawą jest suwadło z M16, czyli takie, które jest stosowane w karabinkach samoczynno-samopowtarzalnych. Wykonano je ze stali narzędziowej 8620 z powierzchnią wykończoną fosforanowaniem, a w nim osadzono zamek wykonany ze stali narzędziowej 158, na którym naniesiony jest symbol MPI. Oznacza to, że zamki karabinków STAG poddawane są nieniszczącemu badaniu metodą magnetycznej kontroli cząstek, co jest charakterystyczne ale raczej dla karabinków z wyższej półki cenowej. Kolejnym „bonusem” jest chromowanie gniazda zamka w suwadle oraz wnętrza klucza gazowego, co podnosi ich trwałość, utrudnia brudzenie i ułatwia czyszczenie z osadów prochowych.

Rękojeść przeładowania to klasyczna, najprostsza z możliwych rękojeść rodem z M-16, z jednostronnym zwolnieniem blokady. Podobnie wygląda ręczny dopychacz zespołu ruchomego wyglądający jak żywcem przeniesiony z wojskowego karabinka, co zresztą dotyczy także zatrzasku magazynka z przyciskiem zwalniającym oraz zatrzasku zespołu ruchomego (tzw. ping-pong paddle). Również jednostronny skrzydełkowy bezpiecznik jest niemal tożsamy z wojskowym, oczywiście z tą różnicą, że spełnia on wyłącznie funkcję bezpiecznika, a nie bezpiecznika-przełącznika rodzaju ognia, bo STAG M4 strzela wyłącznie ogniem pojedynczym. Przy czym dystrybutor w ramach promocji dorzuca dwustronny, metalowy bezpiecznik za symboliczną złotówkę.

Pełna wersja artykułu w magazynie Strzał 7-8/2022

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter