Stalingradzka szarża 16. Dywizji Pancernej

Stalingradzka szarża 16. Dywizji Pancernej

Robert Michulec

 

Prawie 60-kilometrowy rajd 16. DPanc przez zaplecze Frontu Stalingradzkiego 23 sierpnia 1942 roku zalicza się niewątpliwie do jednych z najbardziej spektakularnych wyczynów wojennych. Trudno znaleźć podobną operację, równie śmiałą i wykonaną efektywnie z perfekcją, a zarazem zakończoną sukcesem o dużym ciężarze gatunkowym, notabene wywalczonym w zmaganiach z przewyższającym liczebnie nieprzyjacielem. Nawet w annałach Panzertruppen pełnych podobnych osiągnięć, jak choćby rajd ku kanałowi La Manche w maju 1940 roku, trudno jest doszukać się równie efektownej operacji dywizyjnej czy korpuśnej, jeśli chodzi o samą akcję, jak i jej kontekst. Mimo to operacja ta nie ma swojej literatury, nie mówiąc już o analizach, niezbędnych – jak by się mogło wydawać – do studiowania wzorcowych operacji wojennych. Warto zatem przyglądnąć się temu, co wówczas się tam wydarzyło.

Rozkaz do bezpośredniego natarcia na Stalingrad sformułowano na papierze w sztabie 6. Armii dopiero wieczorem 19 sierpnia 1942 roku z natychmiastowym terminem wykonania. Wojska miały przejść do jego realizacji właściwie z marszu i podtrzymywać aż do osiągnięcia celu, jakikolwiek ostatecznie by nie był. Ani z rozkazu, ani z innych dokumentów równoległych i w końcu zapisów powojennych nie daje się bowiem wyczytać, czy gen. Paulus, jego zwierzchnik marsz. von Weichs zarządzający Grupą Armijną B i w końcu zabiurkowi stratedzy w OKH zakładali zdobycie Stalingradu z marszu, w ramach jednego natarcia, czy też może raczej jedynie dotarcie do miasta i stopniowe zajmowanie go w następnej fazie operacji po przegrupowaniu. Mimo że w tekście rozkazu mowa o zdobyciu i zajęciu centralnej i południowej części Stalingradu przez LI Korpus i północnej przez XIV Korpus Pancerny, jak gdyby w konsekwencji planowanego właśnie ataku, to na załączonej mapie strzałki ukazujące ataki na miasto mają charakter wtórnych działań względem głównego przedsięwzięcia. Na dodatek w rozkazie mowa o rozchodzących się zadaniach korpusów. Niemieckie dowództwa miały pełną świadomość konieczności walki z dużymi siłami nacierającymi od północy, do czego potrzebowano zaangażować jeden, dwa korpusy. Jakkolwiek Niemcy ogólnie nie cenili wysoko nieprzyjaciela stojącego przed nimi w połowie sierpnia 1942 roku, dostrzegali jednak jego dużą przewagę. Nie robiły na nich również większego wrażenia polowe umocnienia przygotowywane od wielu miesięcy przez Sowietów między Donem a Stalingradem, usystematyzowane w trzy główne linie obronne sięgające daleko na zachód od Stalingradu. Tak naprawdę ważyły nade wszystko własne ułomności logistyczne oraz wycieńczenie dywizji wcześniejszymi walkami. Dywizje piechoty obu korpusów wykazywały wartość bojową na poziomie 35–55%, podczas gdy dywizje pancerne i grenadierów XIV Korpus Pancerny uznawano za w pełni zdolne do ataku, ale niewiele więcej.

Poglądów Niemców na dalekosiężne perspektywy operacji w postaci zdobycia miasta z marszu nie daje się również wywieść z ich posunięć, choć działania Luftwaffe 23 i 24 sierpnia wskazują na rozważanie takiej opcji. Niemcy znali skalę sił sowieckich pod miastem i kolejnych spływających z północy, więc już choćby z tego powodu nie mogli (nie powinni) planować zdobycia całego Stalingradu z marszu. Z drugiej strony zagrywka va banque, polegająca na zdobyciu Stalingradu od razu, jak najszybciej, aby zwolnić siły do walki na północy od niego, także miała swój sens, choć pod warunkiem posiadania odpowiednich do tego rezerw, których przecież Niemcy nie mieli nawet w planie. Najpewniej wejście z marszu do Stalingradu, a raczej jego poszczególnych dzielnic, zakładano niejako z rozpędu, najpewniej w kategoriach optymistycznej opcji.

Tak czy inaczej główne założenie planu operacji ataku na Stalingrad przygotowanej przez sztabowców gen. Paulusa, sprowadzało się do rozbicia całego frontu wojsk nieprzyjaciela stojącego naprzeciw 6. Armii i wyniszczenie ich poprzez zmuszenie do nieskładnego odwrotu z zawiązywanego przez Niemców wielkiego kotła między Donem a Stalingradem przez 6. Armię od północy i 4. Armię Pancerną od południa.

Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 5/2024

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter