Svenska Marinen
Marcin Chała
Svenska Marinen
w drugiej dekadzie XXI wieku
11 września 2001 roku był punktem zwrotnym w historii światowych konfliktów zbrojnych. Wówczas ostatecznie zdano sobie sprawę z faktu, że terroryzm na stałe zagościł w życiu codziennym i stał się głównym globalnym zagrożeniem. Miejsce wojen wielkoskalowych pomiędzy krajami bądź blokami sojuszniczymi zajęły trudne do przewidzenia i przeciwdziałania konflikty o małym natężeniu, tzw. asymetryczne. Atak z 11 września miał znaczący wpływ na kierunek rozwoju wielu flot na świecie, w tym również na szwedzką marynarkę wojenną – Svenska Marinen (lub Marinen). Uruchomiona na początku XXI wieku reorganizacja trwa do chwili obecnej i jest największą ze wszystkich, jakie realizowano w szwedzkich siłach zbrojnych od ponad stulecia.

Obecny kształt i funkcjonalność Marinen znacząco odbiega od tego, co reprezentowała 20 lat temu. Szwecja – będąc od ponad 200 lat krajem neutralnym – przez cały okres trwania zimnej wojny utrzymywała silną armię nastawioną na obronę własnego terytorium. Począwszy od końca lat 90. następowało stopniowe, lecz zakrojone na szeroką skalę przewartościowanie sił zbrojnych ze stacjonarnych na mobilne, elastyczne kontyngenty, które aktualnie biorą także udział w wielu misjach międzynarodowych. Duży wpływ na określenie dzisiejszej doktryny morskiej naszego północnego sąsiada miała przedstawiona w 2004 roku przez gen. Hakana Syréna polityka przyspieszonej transformacji sił zbrojnych. W opublikowanym dokumencie postanowiono ograniczyć liczbę oddziałów przeznaczonych do obrony terytorialnej na rzecz związków ekspedycyjnych, zakładając przy tym, że prawdopodobieństwo wystąpienia konfliktu o dużym natężeniu w pobliżu własnych granic jest bardzo niskie, czy wręcz zerowe. Status państwa neutralnego spowodował, że kraj musiał rozwinąć przemysł zbrojeniowy w takim stopniu, by zaspokoić potrzeby własnych sił zbrojnych. Tym samym wszystkie wzory uzbrojenia, a więc i okręty oraz ich wyposażenie, zaprojektowano tak, by możliwe było sprawne ich eksploatowanie w szczególnych warunkach skandynawskich. Po upadku żelaznej kurtyny wiele opracowanych w Szwecji wzorów uzbrojenia odniosło sukces i zdobyło uznanie na świecie. Warto tu wspomnieć o takich produktach jak pociski przeciwokrętowe RBS-15, armaty Boforsa kal. 57 mm i 40 mm. Aktualnie niemal 40% budżetu obronnego przeznaczane jest na prowadzenie prac badawczo-rozwojowych nad nowymi typami i usprawnieniami już istniejących systemów uzbrojenia.
Organizacja
Zwierzchnikiem sił zbrojnych (Försvarsmakten), w tym także Marinen, jest ich naczelny dowódca (Överbefälhavaren) podległy premierowi rządu. Król utracił bezpośrednie zwierzchnictwo nad armią w wyniku reform konstytucyjnych, które przeprowadzono w 1975 roku. Svenska Marinen dzieli się na Królewską Flotę (Kungliga Flottan) oraz korpus piechoty morskiej (Amfibiekaren). W ostatnich latach organizację dowództwa marynarki wojennej dotykały liczne zmiany. Aktualnie pod względem operacyjnym podlega ona pod utworzone 1 kwietnia 2007 roku Morskie Dowództwo Operacyjne (Marinens Taktiska Stab – MTS), będące częścią powołanego 1 lipca 1994 roku Sztabu Generalnego (Högkvarteret) z siedzibą w Sztokholmie. Szefem sztabu generalnego, a jednocześnie naczelnym dowódcą sił zbrojnych, jest gen. Sverker Göranson, zaś dowódcą MTS jest (od 1 marca br.) kadm. Jan Thörnqvist, piastujący stanowisko inspektora marynarki wojennej (Marininspektör).
Bazy morskie (Marinbasen)
Główna baza morska znajduje się w leżącej w regionie terytorialnym Län Blekinge na południu Szwecji Karlskronie. Jej komendantem jest kmdr Hakan Magnusson. Uzupełniają je podległe pod względem logistycznym bazy w Müsko, Berga, Visby, Malmö, Härnösand i Göteborgu.
Bezspornie najciekawszą bazą, o której warto wspomnieć, jest zlokalizowany na wyspie Müsko na południe od Sztokholmu w gminie Haninge potężny, wykuty w skale, kompleks o tej samej nazwie co wyspa. Jego budowę rozpoczęto w 1950 roku i ukończono po 19 latach, podczas których usunięto ponad 1,5 mln t urobku. Wewnątrz znajdują się między innymi trzy suche doki o długości 140 m każdy i nabrzeża o tej samej długości (wraz z niezbędnym wyposażeniem dźwigowym), 20 km podziemnych dróg, sklepy oraz zakłady usługowe. Wszystkie te elementy tworzą swoiste podziemne miasto, zabezpieczone przed oddziaływaniem skutków użycia broni jądrowej. Ciekawostką może być fakt, że najgłębszy odcinek drogi o długości 3 km przebiega 70 m poniżej powierzchni morza i łączy wyspę z lądem stałym. Aktualnie kompleks jedynie w części eksploatowany jest przez wojsko. Wszystkie trzy doki są w posiadaniu stoczni Kockums AB oraz Müskovarvet AB i realizowane są tam remonty, a także prace modernizacyjne zarówno okrętów wojennych, jak i jednostek cywilnych.

Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO 7-8/2011