System obrony powietrznej z pociskami CAMM i CAMM-ER – wersje lądowe

System obrony powietrznej z pociskami CAMM i CAMM-ER – wersje lądowe

Tomasz Kwasek

Na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach we wrześniu 2018 roku po raz kolejny zaprezentowano nowe uniwersalne przeciwlotnicze pociski rakietowe CAMM i CAMM-ER. Należą one do systemu opracowanego przez koncern MBDA, w skład którego wchodzą dwa typy pocisków rakietowych z wyrzutniami w aplikacjach lądowych i okrętowych, urządzenia kierowania ogniem, a także sieciocentryczne stanowiska dowodzenia. System obrony powietrznej z pociskami CAMM i CAMM-ER jest oferowany przez koncern MBDA w polskim postępowaniu dotyczącym pozyskania nowego zestawu rakietowego obrony powietrznej krótkiego zasięgu kryptonim Narew, które – według oficjalnych informacji Ministerstwa Obrony Narodowej – weszło obecnie w decydującą fazę.

Prowadzone w ostatnich latach analizy wskazują, że współczesna obrona powietrzna wojsk i obiektów będzie opierać się na przeciwlotniczych systemach rakietowych krótkiego SHORAD (Short Range Air Defence) uzupełnianych przez zestawy bardzo krótkiego zasięgu VSHORAD (Very-Short Range Air Defence) do osłony obiektowej oraz systemy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe średniego (dalekiego) zasięgu MRAD/LRAD (Medium/Long Range Air Defence). Szkieletem nowoczesnego systemu obrony powietrznej powinien być uniwersalny wielokanałowy zestaw rakietowy obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu (ZROP-KZ) – taką koncepcję przyjęto również w Siłach Zbrojnych RP, co widać m.in. po planowanej do zamówienia liczbie ZROP-KZ kryptonim Narew, w stosunku do zestawów średniego i dalekiego zasięgu kryptonim Wisła. Tendencje w rozwoju środków obrony powietrznej wskazują, że zestawy klasy SHORAD będą stanowić zasadniczą część środków rażenia pododdziałów przeciwlotniczych rodzajów wojsk i będą przeznaczone do zwalczania wszystkich rodzajów środków napadu powietrznego w granicach swoich stref odpowiedzialności. Każdy zestaw powinien cechować się dużą skutecznością w każdych warunkach, elastycznością użycia, wysokim współczynnikiem przetrwania w warunkach taktycznej przewagi przeciwnika w powietrzu. Analizy teoretyczne i doświadczenia z ostatnich konfliktów zbrojnych wykazują, że największe zagrożenie z powietrza będzie generowane przez szybkie aparaty latające operujące na małych wysokościach i broń precyzyjną odpalaną ze statków powietrznych pozostających poza strefą rażenia własnych środków obrony powietrznej. W związku z tym przyszłościowy ZROP-KZ musi skutecznie zwalczać szereg różnych typów celów jednocześnie, w tym samoloty naddźwiękowe i poddźwiękowe manewrujące ze znacznymi przeciążeniami, śmigłowce bojowe, najnowsze typy kierowanych pocisków rakietowych i bomb, a także bezzałogowce. Ze względu na wysoką manewrowość tych celów przewiduje się, że większość przechwyceń dokonanych za pomocą zestawów krótkiego zasięgu będzie miała miejsce w odległości od kilku do 25 kilometrów od wyrzutni.

Historia projektu

CAMM to inicjatywa brytyjskich sił zbrojnych, poparta przez ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii (Ministry of Defence, MoD). W kwietniu 2003 roku MoD na bazie oczekiwań British Army i Royal Navy sformułowało wymagania na nowy uniwersalny środek przeciwlotniczy dla naziemnych pododdziałów obrony przeciwlotniczej, a także dla okrętów – zarówno nowych, jak i poddawanych modernizacji. Program jego rozwoju otrzymał nazwę FLAADS (Future Local Area Air Defence). W maju następnego roku wybrano propozycję brytyjskiego oddziału koncernu MBDA, która zaprezentowała projekt nowego lekkiego przeciwlotniczego pocisku rakietowego i podpisano umowę o wartości 10 mln GBP pomiędzy MoD a MBDA UK na realizację fazy rozwoju technologicznego TDP (Technology Development Programme). Ten etap obejmował prowadzenie badań nad systemem startowym pocisku, radiolokacyjną głowicą samonaprowadzającą i dwukierunkowym łączem danych pocisk-wyrzutnia, a także podzespołami elektronicznymi i oprogramowaniem systemowym o otwartej architekturze.

Na potrzeby projektu we wrześniu 2006 roku z inicjatywny MBDA utworzono konsorcjum o nazwie Team Complex Weapons, w skład którego weszły MBDA UK, Thales UK, Roxel (UK Rocket Motors) oraz QinetiQ. Grupa skupiająca firmy bazujące na brytyjskim kapitale miała za zadanie opracować kilka systemów uzbrojenia rakietowego nowej generacji, kluczowych z uwagi na potrzeby brytyjskich sił zbrojnych, w tym nowy pocisk przeciwlotniczy krótkiego zasięgu. W grudniu tego samego roku podpisano ramowe porozumienie pomiędzy MoD a brytyjskim oddziałem MBDA o wartości 74 mln GBP na rozwój kilku typów uzbrojenia, w tym na zbudowanie i przetestowanie rakietowego pocisku przeciwlotniczego krótkiego zasięgu nowej generacji dla systemu FLAADS oraz okrętowych zestawów obrony powietrznej.

System FLAADS w wersji lądowej miał za zadanie sprostać nowym zagrożeniom z powietrza, których dotyczyły wspomniane analizy – samolotom bojowym, bezzałogowym aparatom latającym różnych klas oraz lotniczym środkom bojowym klasy stand-off, w tym skrzydlatym pociskom manewrującym oraz naddźwiękowym pociskom przeciwradiolokacyjnym, nieosiągalnym dla systemów starszych generacji. Natomiast morska odmiana systemu powinna z dużym prawdopodobieństwem niszczyć niskolecące nowoczesne naddźwiękowe pociski przeciwokrętowe. Dla obu aplikacji systemu konsorcjum Team Complex Weapons zaproponowało opracowanie efektora, który otrzymał nazwę CAMM (Common Anti-air Modular Missile), tj. uniwersalny modułowy pocisk przeciwlotniczy. CAMM miał być wyrzucany pionowo z kontenerów umieszczonych na wyrzutniach lądowych lub pokładach okrętów. Uznano, że najkorzystniejsze będzie skonstruowanie nowego pocisku rakietowego przeznaczonego do odpalania z wyrzutni lądowych i okrętowych, a nie prowadzenie prac nad prostą adaptacją istniejącego rozwiązania, np. w postaci modyfikacji pocisku powietrze-powietrze i przystosowania go do odpalania z wyrzutni lądowych.

W celu obniżenia kosztów fazy rozwojowej oraz zmniejszenia ryzyka technicznego konsorcjum sięgnęło po brytyjski pocisk powietrze-powietrze krótkiego zasięgu MBDA AIM-132 ASRAAM (Advanced Short Rangę Air-to-Air Missile), dzięki czemu CAMM ma zbliżone do odmiany lotniczej wymiary i masę startową. Powielono konfigurację aerodynamiczną z długim kadłubem o relatywnie niewielkiej średnicy i układem czterech sterów w ogonowej części korpusu. Od ASRAAM-a przejęto również część zespołów, w tym całą środkową sekcję kadłuba z głowicą bojową z zapalnikiem, bloki elektroniki pokładowej, silnik marszowy, a także układ wykonawczy kierowania. Od podstaw opracowano natomiast radiolokacyjną głowicę samonaprowadzania, układ startowych silników korekcyjnych, rozkładane powierzchnie sterowe oraz oprogramowanie sterujące pocisku. W konsekwencji ASRAAM i CAMM mają około 50 proc. wspólnych zespołów i części.

Lądowy wariant pocisku został oznaczony CAMM-L, okrętowy – CAMM-M. Ten ostatni miał się różnić od wersji lądowej większą głowicą, a co za tym idzie większą masą startową – ostatecznie zrezygnowano z tej koncepcji i oba efektory są takie same. Od podstaw skonstruowano dedykowany kontener transportowo-startowy o przekroju prostopadłościennym z układem wyrzucania pocisku w powietrze. Przy opracowywaniu pocisku i całego zestawu duży nacisk został położony na prostotę konstrukcji zespołów i mechanizmów, wysoką niezawodność oraz łatwość obsługi, pozwalające na osiągnięcie wymaganego stopnia gotowości, a także relatywnie niskiego kosztu eksploatacji w całym cyklu życia.

System miał charakteryzować się otwartą architekturą i być podatny na integrację z różnymi środkami rozpoznania i wskazywania celów oraz podsystemami dowodzenia. Wprowadzenie takiej konfiguracji systemu nie wymagało w konsekwencji powiązania pocisków z konkretną stacją radiolokacyjna kierowania ogniem, jak to miało miejsce w starszych zestawach przeciwlotniczych typu miejscocentrycznego. Założono również możliwość współpracy z dowolnym stanowiskiem dowodzenia dysponującym odpowiednimi interfejsami. Te aspekty są ważne z punktu widzenia skuteczności systemu, ponieważ jako pocisk samonaprowadzający się CAMM nie wymaga podświetlania przez radar naziemny, a dane radiolokacyjne wymagane do bieżącego ustalania położenia celu otrzymuje drogą radiową. Dla potrzeb układu naprowadzania opracowano specjalną radiolinię transmisji danych CDL (Common Data Link) o identycznej konstrukcji dla wyrzutni lądowych i systemów okrętowych.

W lipcu 2008 roku podpisano kolejne ramowe porozumienie pomiędzy ministerstwem obrony a konsorcjum o wartości 250 mln GBP dotyczące kolejnych faz wspomnianych programów rakietowych. W jego ramach sygnowano kontrakt z MBDA UK o wartości 15 mln GBP obejmujący ukończenie i przetestowanie radiolokacyjnej głowicy samonaprowadzania pocisku CAMM, w tym celu użyto przebudowanego przez QinetiQ samolotu testowego Hawker Siddeley HS-780 Andover C1. Zakończenie tych prób nastąpiło w maju 2009 roku.

Pierwszy prototyp (demonstrator) lądowego zestawu, który otrzymał nazwę FLAADS (L) zaprezentowano w sierpniu 2009 roku. Wyrzutnię z 12 kontenerami transportowo-startowymi dla pocisków CAMM w dwóch blokach po sześć sztuk, radiolinią przesyłania danych CDL oraz żurawiem do przeładowania umieszczono na samochodzie ciężarowym wysokiej mobilności MAN SV HX60 4x4 z zabudową skrzyniową. Prototypowy pojazd nie miał wysuwanych podpór stabilizujących wyrzutnię w czasie prowadzenia ognia. Wraz z pociskiem i wyrzutnią testowano koncepcję stanowiska dowodzenia C2 (Command and Control). Pozytywne wyniki testów spowodowały, że w marcu 2010 roku podpisano porozumienie pomostowe PMA-I (Portfolio Management Agreement – Interim) pomiędzy MoD a konsorcjum MBDA dotyczące dalszego rozwoju systemu FLAADS. W jego ramach sygnowano umowę TLEC (Through Life Enabling Contract) między brytyjskim ministerstwem obrony i MBDA UK o wartości 330 mln GBP obejmującą dalsze prace rozwojowe i realizację kolejnej fazy testów dwóch projektów grupy Team Complex Weapons, w tym pocisków CAMM. W maju tego roku rozpoczęto fazę prób polegającą na symulowanych odpaleniach pocisków oraz sprawdzeniu pracy układu naprowadzania. Zakończenie tego etapu sprawdzeń nastąpiło w maju 2011 roku. W styczniu następnego roku podpisano umowę pomiędzy brytyjskim MoD a MBDA o wartości 483 mln GBP na fazę demonstracyjną systemu FLAADS w obu aplikacjach.

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 12/2018

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter