Systemy trankingowe

 


Przemysław Miller


 

 

 

Systemy trankingowe

 

– niezawodna łączność w terenie

 

 

W latach 60. XX w. istniała już techniczna możliwość zapewnienia skutecznej łączności radiowej poprzez wprowadzenie tzw. systemów dyspozytorskich. Niemniej systemy te rozpoczęto używać na masową skalę dopiero na początku lat 80. XX w. Większość z nich, używanych w Stanach Zjednoczonych, Europie i Azji, opiera się na wykorzystaniu standardu MPT. Oprócz systemów trankingowych opartych na standardzie MPT, wyróżnia się jeszcze systemy, które oparte są na standardzie TETRA, lub też opracowane bezpośrednio przez producentów tego typu sprzętu. Do ostatniej grupy należy zaliczyć: StarSite, SmartNet II, SmartZone oraz Edacs. I tak np. system trankingowy SmartZone opracowany został przez amerykańską firmę Motorola, a Edacs przez szwedzkiego Ericssona.

 



Systemy trankingowe są rozwiązaniem technicznym problemu zapewnienia łączności radiowej dla grup użytkowników rozproszonych w terenie, a będących pracownikami jednego przedsiębiorstwa. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że połączenia nie muszą spełniać wygórowanych wymagań jakościowych, ale wymaga się od nich dużej niezawodności i szybkiego dostępu do usługi – niektóre grupy użytkowników muszą liczyć się w każdej chwili z możliwością wystąpienia awarii/zdarzenia nadzwyczajnego, które wymagają bardzo szybkiej reakcji i usunięcia. Zastosowanie ww. systemów jest najlepszym rozwiązaniem zwłaszcza, gdy teren dla rozwoju łączności przewodowej jest niedogodny lub zagrożony jest konfliktami zbrojnymi. Z takimi sytuacjami mamy do czynienia nie tylko w przypadku konfliktów w Iraku, Afganistanie, Libii czy Czadzie, ale również w przypadku służb odpowiedzialnych za obsługę i bezpieczeństwo portów, lotnisk oraz dworców kolejowych. Dla wszystkich wymienionych wyżej grup pracowników możemy znaleźć cechy wspólne. Abonenci systemu są pracownikami tej samej firmy, która jest operatorem systemu i pokrywa koszty jego działania. W systemie pracuje pewna, zależna od potrzeb, liczba stacji ruchomych oraz jeden lub kilka terminali stałych, które obsługiwane są przez dystrybutorów. Większość rozmów odbywa się między dyspozytorem a abonentami obsługującymi stacje ruchome. Istnieje jednak możliwość uzyskania połączenia z abonentem publicznej sieci telefonicznej.

Tranking
Używany jest na świecie od dawna, nie tylko w wojskowej, ale i publicznej sieci telefonicznej. Polega on na tym, że jeżeli dzwonimy do innej jednostki, miasta lub dzielnicy, to nasze połączenie - rozmowa jest przekazywane przez dowolną linię, ale jako abonenci nie dokonujemy jej bezpośredniego wyboru. Wszystko, co musimy zrobić, to tylko wybrać właściwy numer, a centrala telekomunikacyjna sama przydzieli nam wolną linię. Kiedy zakończymy rozmowę, linia jest natychmiast przyznawana innemu abonentowi. Innymi słowy, system ten automatycznie rozdziela ograniczoną liczbę linii pomiędzy dużą liczbę abonentów. Zasady te stosuje się również do typowego trankingu radiowego, dzięki czemu po wywołaniu połączenia z innym użytkownikiem lub grupą użytkowników system przydziela wolny kanał do rozmowy. Kiedy skończymy rozmowę, kanał może być przydzielony innemu użytkownikowi. Tranking w systemie radiowym stał się możliwy dzięki zastosowaniu mikroprocesorów, zarówno w przenośnych, jak i samochodowych radiotelefonach oraz w centralnym kontrolerze. Sercem całego systemu w trankingu radiowym jest centralny kontroler, który otrzymuje zgłoszenie chęci połączenia – rozmowy, przetwarza je i ustala błyskawicznie kontakt. Przyjęta z telefonii analogowej koncepcja trankingu bazuje na teorii prawdopodobieństwa, która zakłada stosunkowo małą szansę, że wszyscy użytkownicy w tym samym momencie będą chcieli korzystać z systemu. Dlatego wielu użytkowników może używać pewnej liczby kanałów bardziej efektywnie i sprawnie, niż gdyby każdy z nich był na stałe przydzielony do konkretnego kanału. W dwukierunkowej łączności radiowej tranking jest zdefiniowany jako automatyczny i dynamiczny rozdział ograniczonej liczby kanałów pomiędzy dużą liczbę użytkowników wojskowych radiotelefonów.

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 10/2011

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter