Szmaragd z plastiku

Tomasz Grotnik
Związek Radziecki jako pierwszy uzbroił swoją flotę w specjalizowane okręty przeciwminowe zbudowane z tworzyw sztucznych. Wyprzedził państwa Zachodu, gdzie jednostki takiej konstrukcji do dziś są „standardem”, zaś w Polsce zasiał ideę samodzielnej produkcji serii podobnych. Jednak nasi inżynierowie i stoczniowcy musieli większość napotkanych problemów pokonać samodzielnie, bowiem towarzysze radzieccy niechętnie dzielili się swoimi doświadczeniami. O powstaniu jednostek projektu 207 Indyk pisaliśmy w MSiO 1 i 2/2013, poniżej przedstawimy historię „Szmaragda”, pierwszego „plastikowego” trałowca świata.
Szerokie zastosowanie min morskich z zapalnikami niekontaktowymi w czasie II wojny światowej i po niej zaowocowało poszukiwaniami metod minimalizacji składowej pionowej pola magnetycznego oraz innych, generowanych przez jednostki przeciwminowe. W pierwszej połowie lat 50. ub.w. dowództwo Wojenno-Morskowo Fłota ZSRR zleciło prace nad niedużym trałowcem z kadłubem drewnianym lub ze stali małomagnetyczej, który mógłby bezpiecznie operować w strefie zagrożonej. Ponadto jednostka miała być wyposażona w nowe rodzaje systemów poszukiwania i niszczenia min wzbudzanych niekontaktowo. Odpowiedzią przemysłu był trałowiec bazowy proj. 257D (NATO: Vanya), opracowany przez CKB‑19 (obecnie CKMB „Ałmaz”), którego prototyp rozpoczęto budować w 1959 r. w leningradzkim Primorskom Zawodie. Jednostka miała konstrukcję kompozytową, ze szkieletem ze stali małomagnetycznej i poszyciem drewnianym. W efekcie uzyskano 50‑krotne zmniejszenie wartości pola magnetycznego jednostki w porównaniu do poprzedników, stalowych okrętów proj. 254K/M i 264. Jednak kadłuby drewniane miał istotne wady, w tym technologię budowy; wymagały odpowiednio wyposażonych warsztatów remontowych w miejscu bazowania, a okres ich eksploatacji był ograniczony do około 15 lat.
Z powyższych przyczyn już w tym samym czasie wzięto pod rozwagę laminaty poliestrowo-szklane jako materiał konstrukcyjny dla jednostek o takim przeznaczeniu. Nie było to nowe tworzywo w okrętownictwie, ale do tej pory stosowano je tylko w produkcji łodzi, kutrów, czy nadbudówek. W 1954 r. CNII‑45 w Leningradzie wykonało pracę naukowo-badawczą A‑ChI‑46, której celem było wskazanie materiału optymalnego do budowy okrętów przeciwminowych. Instytut rekomendował stal niemagnetyczną i laminat poliestrowo-szklany. Na tej podstawie Wojenno-Morskoj Fłot (dalej – WMF) zlecił Państwowemu Komitetowi Przemysłu Chemicznego opracowanie laminatu dla okrętownictwa.
W 1958 r. Główny Zarząd Budowy Okrętów WMF zdefiniował wymagania taktyczno-techniczne dla małomagnetycznego trałowca bazowego. Na ich podstawie biura konstrukcyjne – CKB‑363 (gł. konstruktor W. P. Wiłunas) i CKB‑19 (D. I. Rudakow) opracowały swoje warianty jednostki. W drodze konkursu (co wówczas w ZSRR nie było typowym rozwiązaniem) wybrano pierwszą propozycję, a w lutym 1961 r. zatwierdzono projekt techniczny 1252 Izumrud. Obserwatorem ze strony WMF został kmdr por. A. A. Słucki.
Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO 3-4/2015