Tacinskaja 1942

 


Robert Michulec


 

 

 

Tacinskaja 1942

 

– legendarny zagon pancerny RKKA

 

 

Po ponad trzymiesięcznych zmaganiach o Stalingrad, przed połową listopada 1942 roku, Sowieci byli przygotowani do wykonania rozstrzygającego kontruderzenia, które obie strony przewidywały już od lipca – a więc od momentu nawiązania pierwszych walk na kierunku stalingradzkim. 19 listopada ruszyła potężna sowiecka kontrofensywa pod Stalingradem, biorąc w kleszcze zgrupowane tam wojska niemieckie. Mimo, że Niemcy od biedy byli na nią przygotowani, to nie przewidzieli skali uderzenia i jego dwustronnego charakteru. W wyniku tego po tygodniowych walkach znaleźli się w okrążeniu. Hitler z miejsca zdecydował o przygotowaniu i przeprowadzeniu operacji odblokowującej zgrupowanie gen. Paulusa, które zrealizowano 12 grudnia. Niemcy odnieśli sukces, ale ściągnięte pospiesznie przez Sowietów rezerwy powstrzymały uderzenie wojsk marszałka von Mansteina. Jednocześnie Stawka postanowiła zmodyfikować przygotowaną już operację ofensywną o charakterze strategicznym „Saturn”, ograniczając jej cele do zaplecza niemieckiego zgrupowania wojsk w zakolu Donu. W ten sposób 16 grudnia ruszyła operacja „Mały Saturn” wykonywana przez wojska Frontu Południowo-Zachodniego. W ich składzie znajdowały się liczne jednostki pancerne, które miały do odegrania główną rolę w operacji ze względu na teren, przestrzeń i pogodę. Sowieci nie dysponowali wówczas większymi liczbami samochodów ciężarowych – a te, które faktycznie znajdowały się na stanie ich wojsk, nie zapewniały swobody działań oddziałom szybkim. Czołgi RKKA, na specjalnie przygotowanych na okres zimowy szerszych gąsienicach, nie miały takich ograniczeń w poruszaniu się po zaśnieżonych stepach jak samochody – i po wzięciu niewielkiego desantu piechoty odgrywały również szczególną rolę w działaniach ofensywnych. Prawdę mówiąc bez dużej ilości czołgów Sowieci nie byliby w stanie porwać się na jakąkolwiek operację ofensywną, nie mówiąc już o jej skutecznym poprowadzeniu.

 



Cel - Tacinskaja
Nie licząc ośmiu samodzielnych brygad i pułków czołgów, do zadania Niemcom rozstrzygającego uderzenia Sowieci zgrupowali za Donem cztery korpusy pancerne: 17., 18., 24. i 25. Trzy z nich przydzielono odgrywającemu główną rolę Frontowi Południowo- Zachodniemu, który miał wyprowadzić główne uderzenie z przyczółka na Donie zajętego przez jego 1. Armię Gwardii. Siły Frontu składały się ogółem z pięciu korpusów pancernych i dwóch zmechanizowanych, dwóch brygad czołgów i siedmiu pułków, a całe zgrupowanie uderzeniowe liczyło 1030 czołgów i 425,5 tys. ludzi. Były to więc siły w zupełności wystarczające do wywalczenia rozstrzygnięcia. Każdemu z korpusów postawiono szczegółowe zadania o różnym charakterze. 18. i 25. Korpusy Pancerne (Tank.Korp.) miały wejść na przerwaną linię frontu i przełamać obronę włosko-niemiecką, po czym 25. Tank.Korp. miał wyjść w przestrzeń operacyjną i zająć bardzo konkretny, acz proporcjonalnie nikły przestrzennie cel na tyłach Niemców – bazę zaopatrzeniową w Morozowskaja. 24. Tank.Korp. postawiono zadania wyłącznie w przestrzeni operacyjnej – celem do osiągnięcia był obiekt komunikacyjny w postaci Tacinskaja. Także 17. Tank.Korp. działającemu w pasie 6. Armii wyznaczono jako cel dużą stację kolejową i bazę przeładunkową w Millerowo, a więc stosunkowo blisko linii sowieckich na Donie. Wszystko to dlatego, że Sowietom nie chodziło wyłącznie o fizyczne zniszczenie wojsk niemieckich w zakolu Donu (a więc o pozabijanie jak największej ilości niemieckich żołnierzy i zniszczenie dużych ilości sprzętu), lecz raczej o zerwanie im połączeń logistycznych. Chciano ich w ten sposób zmusić do odejścia aż za Doniec i poprzez to wpłynąć na los wojsk zamkniętych w kotle pod Stalingradem.

Miejscowość Tacinskaja, wyznaczona jako cel dla 24. Tank.Korp., była małym i biednym miastem typowym dla południowej Rosji, które samo z siebie nie miało żadnego znaczenia militarnego dla żadnej ze stron. Jej wartość wynikała z dwóch zachodzących na siebie przyczyn: po pierwsze w promieniu kilkudziesięciu kilometrów była to jedyna miejscowość na stepach, która zapewniała schronienie większej liczbie wojska; po drugie była to miejscowość rozbudowana wokół bazy kolejowej, zapewniającej serwis, zaopatrzenie i mijanie się pociągom podążającym na wschód do Stalingradu i na zachód do Lichaja, na północ od Rostowa nad Donem. Niemcy po jej zdobyciu w lipcu 1942 roku przekształcili miasto w jedną z dwóch głównych baz przeładunkowych Grupy Armii „B”. Stąd i z Morozowskaja (Morozowska), miejscowości zamienionej w wielki magazyn i leżącej na tej samej linii kolejowej, lecz trochę bardziej na wschód, rozsyłali całe zaopatrzenie na linię frontu rozciągniętą wzdłuż Donu i Wołgi, a więc na północ, wschód i południowy wschód. Po unieszkodliwieniu Tacinskaja czy Morozowskaja cały ten system automatycznie padał. Po zamknięciu 6. Armii w kotle pod Stalingradem Niemcy rozbudowali w Morozowskaja i Tacinskaja istniejące tam bazy lotnicze, czyniąc z tych miejscowości główne składnice zaopatrzeniowo-transportowe dla wojsk walczących na Donie i Wołdze. Z baz tych każdego dnia wysyłano pod Stalingrad karawany Ju 52, Ju 86 i He 111 przewożących sprzęt, żywność, medykamenty, amunicję i paliwo dla okrążonego wojska, wzmacniając w ten sposób jego opór. Sowieci mieli świadomość znaczenia tych baz zaopatrzeniowych, tym bardziej, że najpewniej mocno przeceniali skalę dowozu zaopatrzenia dla kotła pod Stalingradem. Nie mogąc jednak skutecznie przeciwstawić się im przy pomocy swojego lotnictwa, Stawka postanowiła zniszczyć bazy, kierując na nie całe dwa korpusy pancerne. Cel postawiony 24. Tank.Korp., pod dowództwem gen. B. M. Badanowa, w postaci Tacinskaja był w zasięgu ręki jednostki. W skład korpusu wchodziły głównie trzy brygady czołgów, w tym jedna gwardyjska, a więc teoretycznie doświadczona i waleczna. Były to: 4. Gwardyjska (uprzednio 132. Brygada), 54. i 130. Brygady, a także 24. Brygada Piechoty Zmotoryzowanej bez samochodów i 13. samodzielna kompania saperów. Ponadto w OdB korpusu uwzględniano 413. samodzielny dywizjon artylerii rakietowej i 658. Samodzielny Pułk Artylerii Plot., oba przydzielone mu z 1. Gw. Armii na czas operacji. Korpus powstał w kwietniu 1942 roku i walczył już z Niemcami latem oraz jesienią 1942 roku na Donie, raz za razem ponosząc ciężkie straty – ostatnie z nich w zmaganiach o rejon Korotojak, kiedy to w ciągu tygodnia stracono około połowy stanów. Na początku listopada wycofano go na tyły w celu uzupełnienia stanów i częściowego przeformowania z myślą o grudniowej operacji ofensywnej. Dzięki temu każda z brygad czołgów dostała pełny komplet nowego sprzętu: po 32 T-34 i 21 T-70. Obiektywnie siła uderzeniowa brygady była dosyć nikła, gdyż oprócz czołgów w jej skład wchodził tylko batalion piechoty zmotoryzowanej (dosyć słaby liczebnie), jedynie bateria dział ppanc. i zaledwie kompania remontowa. Korpus z kolei nie dysponował swoją własną artylerią polową, co uniemożliwiało zapewnienie własnym jednostkom jakiegokolwiek wsparcia (organiczny dywizjon artylerii znajdował się jedynie w brygadzie piechoty zmotoryzowanej). Z drugiej strony w ówczesnych warunkach terenowych, pogodowych i frontowych (włoski przeciwnik), uderzenie około 160 czołgów było niemal nie do powstrzymania, zwłaszcza gdyby Sowietom udało się zapewnić dowóz amunicji i paliwa choćby niektórym z nich.

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW Numer Specjalny 12

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter