Tragedia „HMS Bounty”

Tomasz Witkiewicz
Rankiem 29 października 2012 roku u wybrzeży stanu Północna Karolina huragan Sandy doprowadził do zniszczenia żaglowca Bounty oraz śmierci dwóch członków z 16-osobowej załogi. Obecnie mija 4. rok od utraty tego żaglowca, warto więc pokusić się o przybliżenie tej historii.
Bounty został zbudowany w 1960 roku w stoczni Smith&Ruhland w Lunenburgu w Nowej Szkocji w Kanadzie, jako drewniana 3-masztowa jednostka żaglowa z pomocniczym napędem motorowym, o ożaglowaniu fregaty. Żaglowiec powstał na zamówienie wytwórni filmowej Metro-Goldwyn-Meyer z przeznaczeniem do zagrania głównej roli w znanym filmie jej produkcji „Bunt na Bounty”, z udziałem gwiazd ówczesnego kina, takich jak Marlon Brando, Richard Harris czy Trevor Howard. Był pierwszym statkiem repliką historycznej konstrukcji, budowanym od podstaw z wykorzystaniem planów pierwowzoru, a przeznaczonym do produkcji filmowej. Oczywiście pojęcie repliki nie jest do końca właściwe ze względu na zastosowanie napędu motorowego oraz przeskalowanie jednostki, która została powiększona w stosunku do oryginału. Jej tonaż okazał się prawie dwukrotnie większy. Prace, z użyciem tradycyjnych metod i technologii, wykonywane przez 200 robotników trwały 8 miesięcy. Początkowo statek nie miał mieć zdolności do samodzielnej żeglugi, jednak konieczność przemieszczenia go na odległe plany filmowe (na Tahiti) spowodowała dostosowanie go do wszelkich regulacji i norm wymaganych od statku morskiego.
Wodowanie jednostki odbyło się 27 sierpnia 1960 roku, po czym statek rozpoczął karierę filmową. Początkowo miał zakończyć życie w scenie pożaru, ale dzięki Marlonowi Brando postanowiono go nie niszczyć, lecz zachować w St. Petersburg’u na Florydzie, jako atrakcję turystyczną. Przed przejęciem MGM przez Turner’a w 1986 roku, statek zagrał jeszcze w filmie „Yellowbeard” w roku 1983, aby u nowego właściciela wziąć udział w ekranizacji „Wyspy Skarbów” w roku 1989 z Charlton’em Heston’em. W 1993 roku Turner przekazał statek fundacji Tall Ship Bounty Foundation, która miała zamiar wykorzystywać go do edukacji morskiej i żeglarskiej. W latach 90. XX wieku żaglowiec miał zagrać w remake’u filmu „Kapitan Blood”, filmie o Anne Bonny (XVIII-wiecznej piratce z Irlandii) oraz „Amistad” Stevena Spielberga, do czego jednak z różnych przyczyn nie doszło.
Fundacja dwukrotnie przeprowadziła remont dokowy statku, wymieniając elementy poszycia i wzmacniając wręgi. Podczas drugiego dokowania usunięto miedziane blachy, którymi obłożony był kadłub, a w zamian pomalowano go farbą antyporostową. Problemy z funduszami na utrzymanie jednostki spowodowały zwolnienie stałej załogi, obsadzenie go wolontariuszami jako wachtą portową i ostatecznie sprzedanie w 2001 roku HMS Bounty Foundation. Pogarszający się stan statku spowodował czasowe cofnięcie mu certyfikatu US Coast Guardu dopuszczającego do żeglugi. Przeprowadzony (w 2002 roku) przez nowego właściciela remont pozwolił mu na powrót do działalności turystycznej, edukacyjnej i filmowej. Kolejnymi filmami z jego udziałem stały się „SpongeBob Kanciastoporty” oraz „Piraci z Karaibów: Skrzynia Umarlaka” z roku 2006. Po przeprowadzonym w tym samym roku remoncie dokowym, upodobniającym go do oryginału, udał się w rejs śladami swego pierwowzoru – historycznego HMS Bounty. Od 2010 roku był wystawiony na sprzedaż. Jego cena w roku 2012 wynosiła 4,6 mln USD. W 2012 roku przeszedł ostatni remont, który miał miejsce, podobnie jak poprzednie, w stoczni Boothbay Harbour Shipyard w Maine. 25 października opuścił port New London i udał się w rejs do St. Petersburga na Florydzie, gdzie miał dotrzeć 10 listopada 2012 roku, jednakże los zdecydował inaczej.
Pełna wersja artykułu w magazynie MSiO 11-12/2016