U 31 w Gdyni


Tomasz Grotnik


 

 

 

 

U 31 w Gdyni

 

 

 

20 września do Portu Wojennego na Oksywiu wszedł niemiecki okręt podwodny U 31 typu 212A wraz z towarzyszącym mu zaopatrzeniowcem Main. Wizyta, kończąca dwutygodniowy kurs kwalifikacyjny dla trzech nowych dowódców U-Bootów zrealizowany w czasie ćwiczenia Northern Coasts, miała na celu odpoczynek marynarzy i uzupełnienie zapasów. Jak się jednak okazało, nie tylko...

 

 

W trakcie tegorocznego XXI MSPO pojawiły się pogłoski o dołączeniu do grona faworytów, wciąż nierozpisanego, przetargu na nowe okręty podwodne o kryptonimie Orka, tej właśnie konstrukcji. Tym sposobem, obok jednostek typu 214 tego samego, niemieckiego koncernu ThyssenKrupp Marine Systems i Scorpene francuskiego DCNS, stanął trzeci okręt – typu 212A. Nic więc dziwnego, że wizytę „techniczną” zespołu Deutsche Marine, Niemcy wykorzystali do zaprezentowania U 31 oficerom MW RP, nielicznej grupie dziennikarzy i przedstawicieli branży morskiej. Korzystając z okazji do wizyty na jego pokładzie, rozmowy z załogą i przedstawicielem producenta, przybliżmy sylwetkę tej jednostki, szczególnie że o typie 212 pisaliśmy na łamach NTW ostatnio... 11 lat temu, gdy jeszcze nie istniał.

Klasse 212A
W 1972 r. rządy Królestwa Norwegii i Republiki Federalnej Niemiec zawarły porozumienie dotyczące wspólnego rozwijania nowego typu okrętu podwodnego, mającego w dekadzie lat 80. XX wieku zastąpić jednostki serii 205/206 (Niemcy) i 207 (Norwegia). Dwa lata później powstały pierwsze projekty koncepcyjne. Po stronie niemieckiej prace prowadziło biuro projektowe stoczni Nordseewerke i Ingenieurkontor Lübeck (typ 210), a po norweskiej (proj. P6071) Sjoforsvarets Forsyningskommando (Dowództwo Zaopatrzenia Materiałowego). Jakkolwiek na początku 1974 r. istniały jeszcze szanse na doprowadzenie współpracy do szczęśliwego finału, to rok później nie było to już tak oczywiste. Główną przyczyną było forsowanie przez Niemców projektu zaawansowanego technicznie okrętu, wyposażonego w pomocniczy system napędowy działający w cyklu zamkniętym (Air Independent Propulsion). Ponieważ praktyczne prace nad takim napędem, prowadzone przez Siemensa, HDW i Nordseewerke, były jeszcze w powijakach, prawdopodobieństwo niepowodzenia, a przynajmniej opóźnień było wysokie. W 1977 r. Niemcy definitywnie wycofali się z kooperacji z Norwegami. Ich dążenie do opracowania U-Boota napędzanego ogniwami paliwowymi, przerodziło się w nowy projekt – 211. Jego rozwój trwał w latach 80., a budowę serii jednostek ujęto w planach modernizacji floty na następną dekadę. W dobie postzimnowojennej odwilży uzasadnienie wydatków na budowę nowych okrętów podwodnych okazało się jednak niemożliwe. Typ 211 powędrował do „szuflady”, a Deutsche Marine musiała się zadowolić modernizacją „dwieście szóstek”.

Przyczyna zarzucenia planów budowy typu 211 leżała nie tylko w sferze finansowej. Prace nad systemem ogniw paliwowych wymagały czasu. Prototypowa instalacja lądowa, zlokalizowana w stoczni HDW, została uruchomiona na przełomie lat 1984 i 1985. Wkrótce rozpoczęto przygotowania do testów próbnej instalacji okrętowej. Do celów eksperymentalnych wytypowano U 1 typu 205. Na początku 1988 r. dokonano jego adaptacji na pływające stanowisko testowe systemu napędowego AIP. Próby morskie rozpoczęły się latem 1988 r. na Bałtyku.

Mniej więcej w tym samym czasie HDW i IKL rozpoczęły prace koncepcyjne nad nowym typem okrętu, na podstawie wstępnych założeń technicznych określonych przez dowództwo floty. 6 lipca 1994 r. GSC – German Submarine Consortium (utworzone przez Howaldtswerke-Deutsche Werft AG, Thyssen Nordseewerke GmbH, Ferrostaal AG i Thyssen Rheistahl Technik GmbH) podpisało kontrakt z Federalnym Biurem Uzbrojenia i Zamówień (Bundesamt für Wehrtechnik und Beschaffung, BWB), dotyczący opracowania szczegółowego projektu i budowy czterech jednostek z opcją na budowę kolejnej serii. Umowa uprawomocniła się 31 lipca 1995 r., po zatwierdzeniu przez rząd funduszy w budżecie Federalnego Ministerstwa Obrony. Czas ten wykorzystano na zamknięcie fazy definicyjnej, która doprecyzowała założenia konstrukcyjne nowego typu 212. 22 kwietnia 1996 r. ministerstwa obrony Niemiec i Włoch podpisały list intencyjny w sprawie pozyskania jednostek tego typu dla włoskiej Marina Militare, która porzuciła własny program S 90 na korzyść nowocześniejszej konstrukcji niemieckiej. W wyniku wprowadzenia na jej życzenie zmian i zastosowaniu niektórych podzespołów produkcji firm z Italii, do realizacji skierowano projekt znany dziś jako 212A.

Prace przy jednostce prototypowej rozpoczęto 1 lipca 1998 r. w HDW. Uroczysty chrzest U 31 odbył się 20 marca 2002 r., natomiast wodowanie miesiąc później. 7 kwietnia 2003 r. U 31 wyszedł na pierwsze próby morskie. Cykl testów przeprowadzonych na Zatoce Kilońskiej i zachodnim Bałtyku obejmował m.in. próbne zanurzenia na wodach płytkich i sprawdzian napędu (w tym AIP). W końcu lipca okręt opuścił Kilonię i udał się na wody norweskie. Próby w okolicach Skagerraku dotyczyły: głębokich zanurzeń, testów systemów hydroakustycznych, systemu kierowania ogniem i próbnych strzelań torpedowych. Zakończyły się one w marcu 2004 r. Półtora roku później do U 31 dołączył bliźniaczy U 32 i po zakończeniu procesu testów obie jednostki podniosły bandery 19 października 2005 r., stając się pierwszymi seryjnymi U-Bootami z napędem AIP opartym na ogniwach elektrochemicznych.

 

 

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 10/2013

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter