VIII MSPO 2010
Leszek Erenfeicht
VIII MSPO 2010
XVIII Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego 2010, zakończony 9 września w Kielcach potwierdził rangę MSPO jako jednej z największych imprez tego typu na świecie, o wyjątkowym znaczeniu dla polskiego przemysłu obronnego oraz sił zbrojnych.

W tegorocznych targach uczestniczyło ponad 360 wystawców z 30 krajów całego świata, zaś w czasie ich trwania prawie 14000 zwiedzających i decydentów, dbających o zakupy sprzętu i uzbrojenia dla wojska miało jedyną w swoim rodzaju okazję z bliska obejrzeć najnowocześniejsze uzbrojenie i wyposażenie produkcji światowej branży zbrojeniowej. Ponownie MSPO towarzyszyły – już XVI – Międzynarodowe Targi Logistyczne LOGISTYKA 2010, na których wystawiane są mundury, kamizelki kuloodporne, broń, amunicja i wyposażenie oraz wyspecjalizowane wozy bojowe dla służb porządkowych i straży pożarnej. Od lat targi logistyczne stanowią ważne wydarzenie zarówno dla żołnierzy, jak i służb mundurowych podległych MSWiA. Otwarcie Salonu uświetnili swą obecnością prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski oraz minister obrony narodowej Bogdan Klich, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej i szef Sztabu Generalnego WP, gen. Mieczysław Cieniuch. Prezydent z radością powitał dzisiejszy rozwój i rosnącą rangę targów, u których zarania miał okazję być jako wiceminister obrony narodowej. Minister Klich zapowiedział, że po obfitujących w wyrzeczenia latach 2009-10, budżet obronny na rok 2011 będzie najwyższym z dotychczasowych, sięgając 28 mld PLN. Tym razem targom towarzyszyła wystawa narodowa Wielkiej Brytanii, którą otwierał Gerald Howarth, minister ds. strategii bezpieczeństwa międzynarodowego Zjednoczonego Królestwa. Dla licznie wystawiających się firm brytyjskich MSPO jest ważną okazją do zaprezentowania sprzętu i wyposażenia z dziedziny obrony narodowej i bezpieczeństwa, którego wartość sprzedaży stawia Wielką Brytanię na drugim miejscu w świecie po Stanach Zjednoczonych. Targi tradycyjnie nie rozpieszczały miłośników broni strzeleckiej, choć w tym roku miały miejsce polskie premiery wielu dotychczas nie pokazywanych „pukawek”, zarówno krajowych, jak zagranicznych. Z krajowych nowości uwagę zwracał pierwszy publiczny pokaz Radona (MSBS-5,56), i to od razu obu jego generacji: strzelających modeli demonstratora technologii karabinka podstawowego MSBS-B i MSBS-K oraz makiet jego wersji rozwojowej. Defendera po latach doczekał się tytaniczny wysiłek FB Radom włożony w modernizację Beryla, którego rezultatem była premiera ciekawej rodziny zmodernizowanych Beryli z pokrywą komory zamkowej połączoną zawiasowo z bronią, oraz zaopatrzonych w adaptator do magazynka zgodnego z normą STANAG 4179. Użycie tego magazynka wymaga zmiany geometrii wlotu gniazda magazynka, któremu towarzyszy konieczność wykonania podcięć w bloku obsady lufy, wynikających z różnicy przekroju przedniej części obu magazynków, ale ich obecność nie przeszkadza w prawidłowym mocowaniu magazynka berylowskiego. Kolejną radomską nowością był następca Talka – karabinek treningowy na nabój .22 LR bazujący na elementach bojowego Beryla. Największy wysyp nowości zagranicznych miał miejsce na stoiskach, które co roku przykuwają uwagę publiczności targowej: firm M.K. Szuster, Cenrex i Cenzin. Tym razem premierami firmy M.K. Szuster były nowe konstrukcje Českiej Zbrojovki Uherský Brod dla armii czeskiej: 9 mm pistolet maszynowy Scorpion Evo 3A1 oraz 5,56 mm CZ 805 Bren A1. Cenrex miał na stoisku (ale tym razem niestety za szybą) strzel by taktyczne Remington 870 MCSS oraz 20 mm armatę automatyczną Nexter P20. Cenzin wrócił po zeszłorocznej przerwie, wywołanej zniszczeniem stoiska w pożarze hali, doskonale wykorzystując atut przestronnego stoiska we wzniesionej na jej zgliszczach awangardowej hali E. Oprócz nieśmiertelnych Glocków, tym razem z nowym chwytem o wymien - nych grzbietach, można było obejrzeć i przymierzyć się do niemal pełnej oferty wojskowej FN: Minimi, SCAR-H, SCAR-L, P90, F2000, MK13 EGLM, pistoletów FiveseveN oraz najnowszego bezkurkowego FNS-9, po wielkokalibrowego Browninga M3M w wersji GAU-21.
Pełna wersja artykułu w magazynie Strzał 10/2010