Walki 1 Armii Wojska Polskiego na Wale Pomorskim

Piotr Różański
Po rozpoczęciu przez siły polsko-sowieckie ofensywy styczniowej 1945 r. niemieckie oczekiwania względem wybudowanej jeszcze w latach trzydziestych rubieży obronnej „Pommerstellung – d1” były bardzo duże. Po zatrzymaniu na terenie Włoch na ponad pół roku wojsk alianckich na Linii Gustava, na terenie Pomorza Zachodniego Niemcy dążyli do powtórki. Tutaj jednak warunki terenowe oraz stosunek sił okazały się zupełnie inne.
W ostatnich dniach stycznia 1945 r. kiedy wojska sowieckie stały już na drugim brzegu Odry w rejonie Kostrzyna i Frankfurtu, front wschodni przybrał kształt wielkiego klina wbitego w głąb niemieckiego terytorium. Wehrmacht postanowił bronić swoich skrzydeł na Pomorzu oraz Dolnym Śląsku, by w dogodnym dla niego momencie przejść do kontrofensywy i odciąć wysforowane do przodu siły sowietów. Szczególne miejsce miały tutaj odegrać wojska niemieckie zgromadzone na północ od nacierających Rosjan. To właśnie zagrożone skrzydła były powodem zaniechania przez sowiecką Stawkę lutowego natarcia na Berlin i skoncentrowaniu się na zlikwidowaniu tego zagrożenia.
Swoją misję do wykonania podczas tych wydarzeń otrzymał największy polski związek operacyjny drugiej wojny światowej walczący po kampanii wrześniowej – 1. Armia Wojska Polskiego. Pod koniec stycznia 1945 r. liczyła ona ponad 93 tysiące żołnierzy, podoficerów i oficerów. Armia od 28 grudnia 1944 r. znajdowała się pod nowym dowództwem, na jej czele stanął wtedy generał major Armii Czerwonej Stanisław Popławski, jako dowódca dywizji piechoty uczestnik obronny Moskwy w grudniu 1941 r., dowódca 45. Niemeńskiego Korpusu Piechoty z którym przekroczył Dniepr we wrześniu 1943 r. oraz wziął udział w operacji „Bagration”, podczas której uczestniczył w zdobyciu Witebska i Wilna, docierając w połowie sierpnia 1944 r. do granicy Prus Wschodnich skąd został wezwany do Moskwy. Przekazany do dyspozycji Naczelnego Dowództwa WP został początkowo wyznaczony na dowódcę nowo formującej się 2. Armii WP, by po trzech miesiącach zmienić przydział. Po praktycznie bezkrwawym zajęciu Warszawy 17 stycznia 1945 r. (straty 1. Armii WP zamknęły się liczbą 79 zabitych, 324 rannych oraz 12 zaginionych) przełamanie niemieckiej rubieży obronnej miało być prawdziwym sprawdzianem dla nowego dowódcy.
20 stycznia 1945 r. armia Popławskiego otrzymała rozkaz nakazujący jej, wspólnie z sowieckim 2. Korpusem Kawalerii Gwardii oraz częścią 3. Armii Uderzeniowej, utworzenie swojego rodzaju „pomostu” pomiędzy wysuniętą do przodu prawoskrzydłową 47. Armią z 1. Frontu Białoruskiego marszałka Gieorgija Żukowa, a lewoskrzydłową 70. Armią z 2. Frontu Białoruskiego marszałka Konstantego Rokossowskiego, która posuwając się bardzo wolno do przodu, spowodowała powstanie niebezpiecznie dużej luki pomiędzy frontami.
Gen. Popławski przemieszczające się wzdłuż lewego brzegu Wisły podległe mu związki taktyczne zdecydował się podzielić na dwa zasadnicze zgrupowania: ubezpieczające – w składzie 3. i 6. Dywizji Piechoty, 2. Brygady Artylerii Haubic i 1. pułku moździerzy oraz marszowe, które składało się z awangardy – 1. Brygady Kawalerii, 13. pułku artylerii pancernej i 1. zmotoryzowanego batalionu rozpoznawczego. Siły główne stanowiły – 1. i 4. Dywizja Piechoty oraz pozostałe związki i oddziały armijne. Natomiast 2. Dywizja Piechoty pozostała w Warszawie by pełnić służbę garnizonową, a 1. Brygada Pancerna została podporządkowana dowódcy sowieckiej 47. Armii.
Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 2/2015