Wiley-X Detection

Wiley-X Detection

 FRAG OUT! Team

Jeśli chodzi o strzelectwo, to mam dwie „obsesje” - uwielbiam różnorodne systemy ochrony słuchu oraz okulary ochronne. Tych ostatnich mam ponad 30 par, a większość z nich stanowią produkty Wiley-X, w tym mój najbardziej ulubiony strzelecki zestaw, o którym razem z Lotosem napiszemy Wam parę słów.

Chyba jakoś niecałe trzy lata temu, podczas targów IWA Outdoor Classic, wpadł mi w oko nowy produkt mojego ulubionego dostawcy okularów nazwany Detection. Był to zestaw typowo strzeleckich okularów ochronnych, zawierający pięć różnych wizjerów, charakteryzujący się minimalistyczną konstrukcją i bardzo atrakcyjnym, mocno futurystycznym wyglądem.

Model Detection zaprojektowano w firmie Wiley-X z przeznaczeniem do sportów strzeleckich, we współpracy z medalistami olimpijskimi w strzelaniu, topowymi strzelcami wyczynowymi oraz myśliwymi. W efekcie powstał zestaw przeznaczony przede wszystkim do tych właśnie aktywności strzeleckich – sportu i myślistwa, co nie oznacza, ze nie da się tych okularów używać w innych aktywnościach, choć trzeba liczyć się z tym, że do niektórych z nich nadawać się będą raczej przeciętnie.

Tym, co wyróżnia Detection spośród innych okularów strzeleckich jest bezramkowa konstrukcja, dzięki której udało się skonstruować okulary o bardzo dużej powierzchni ochrony, ale o masie mniejszej o około 25% od przeciętnej wartości w tej klasie. W tym przypadku elementem spajającym okulary w całość jest... wizjer. To do niego na stałe przymocowany jest nosek (każdy wizjer w zestawie ma swój) oraz zdejmowane, matowoczarne zauszniki. Mocuje się je do okularów za pomocą bardzo prostego złącza, składającego się z otworu i dwóch wycięć stabilizujących w wizjerze oraz zatrzasku z przyciskiem sterującym i prowadnic w zauszniku. W efekcie do zdjęcia lub założenia zausznika wystarczy po prostu nacisnąć przycisk blokady i zsunąć bądź wsunąć zausznik – prościej się już nie da. Wspomniane wcześniej noski, mocowane na stałe do wizjera dwiema śrubami i stalową beleczką z logo producenta, wykonane są z cienkiej blaszki stalowej i zakończone silikonowymi, wymiennymi podkładkami – da się je dopasować bez problemu do nosa danego użytkownika tak, by zapewnić maksymalny komfort używania okularów.

Przednia część zauszników, poza stalowym zawiasem, wykonana jest z tworzywa sztucznego, zaś tylna (mniej więcej 3/4 długości całości) z gumy, w której umieszczono element stabilizujący, prawdopodobnie z metalu. Dzięki temu uzyskano bardzo wygodne, antypoślizgowe, świetnie stabilizujące zauszniki, z ogromnym zakresem dopasowania do głowy użytkownika. Trudno będzie znaleźć kogoś, kto nie będzie w stanie dopasować Detection do swoich potrzeb. Zauszniki nie są najcieńsze, ale nie są też przesadnie grube, więc pod ochronnikami słuchu układają się dość dobrze.

Pełna wersja artykułu w magazynie Strzał 9-10/2020

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter