Wiślańsko-odrzańska operacja Armii Czerwonej

Wiślańsko-odrzańska operacja Armii Czerwonej


Władimir Bieszanow

Latem 1944 r., po rozbiciu strategicznych zgrupowań przeciwnika na Białorusi i zachodniej Ukrainie, wojska marszałka Konstantego K. Rokossowskiego i marszałka Iwana. S. Koniewa dotarły do Wisły i zdobyły przyczółki na jej zachodnim brzegu. 1. Front Białoruski umocnił się na przyczółkach magnuszewskim i puławskim, a 1. Front Ukraiński – sandomierskim.

Przygotowania do nowej wielkiej operacji, która miała otworzyć bezpośrednią drogę „do legowiska faszystowskiego zwierza”, rozpoczęły się pod koniec października. Po otrzymaniu wstępnych wskazówek Stawki Najwyższego Naczelnego Dowództwa, sztaby frontów przystąpiły do planowania ostatecznego natarcia. Jednocześnie w październiku-grudniu z rezerwy Stawki, z krajów nadbałtyckich, Węgier i Karelii w skład dwóch „głównych” frontów dodatkowo przekazano osiem armii ogólnowojskowych i trzy pancerne, pięć korpusów lotniczych, dwa korpusy artylerii przełamania, dużą liczbę samodzielnych jednostek artylerii, lotnictwa, czołgów i dział samobieżnych.
Doszło również do zmian kadrowych. 16 listopada 1944 r. dowództwo 1. Frontu Białoruskiego objął zastępca Najwyższego Naczelnego Dowódcy marszałek Gieorgij K. Żukow. Marszałka Rokossowskiego przesunięto na stanowisko dowódcy 2. Frontu Białoruskiego, gdzie zastąpił generała armii Georgija F. Zacharowa. Jednocześnie Stalin zlikwidował stanowiska przedstawicieli Stawki Najwyższego Naczelnego Dowództwa, samemu sobie powierzając zadanie koordynowania działań frontów na kierunku berlińskim, natomiast w państwach nadbałtyckich – marszałkowi Aleksandrowi S. Wasilewskiemu, a w Czechosłowacji i na Węgrzech – marszałkowi Siemionowi K. Timoszence.
28 i 25 listopada dowódcy frontów 1. Białoruskiego i 1. Ukraińskiego otrzymali z Moskwy dyrektywy, nakazujące przeprowadzenie operacji zaczepnych, 30 listopada – dowódca 2. Frontu Ukraińskiego, 3 grudnia – dowódcy frontów 3. i 2. Białoruskiego. Konkretnych terminów rozpoczęcia operacji Stawka nie określiła, jednak według słów generała Nikołaja A. Antipienki i członka Rady Wojennej 5. Armii Uderzeniowej generała Fiodora J. Bokowa, przygotowania należało zakończyć do 10 stycznia 1945 r.
Zgodnie z myślą przewodnią wojska 1. Frontu Białoruskiego (47., 61., 3. i 5. Armie Uderzeniowe, 8. Gwardyjska Armia, 69. i 33. Armie, 1. i 2. Gwardyjskie Armie Pancerne, 16. Armia Lotnicza, 1. Armia Wojska Polskiego, 11. i 9. Armie Pancerne, 2. i 7. Gwardyjskie Korpusy Kawalerii – ogółem 68 dywizji piechoty i 6 kawalerii, 5 korpusów pancernych i 2 zmechanizowane, 5 samodzielnych brygad pancernych, 2 dział samobieżnych, 1 kawalerii, 2 rejony umocnione – i wiele innych, jak choćby 4. i 6. Korpusy Artylerii i sześć dywizji artylerii przełamania, szturmowe brygady inżynieryjno-saperskie, samodzielne bataliony miotaczy ognia itd.) miały rozbić warszawsko-radomskie zgrupowanie przeciwnika i, przesuwając się 150-180 km do przodu, nie później niż 11-12 dnia natarcia opanować rubież Piotrówek, Żychlin, Łódź. Dalej należało rozwijać powodzenie w ogólnym kierunku na Poznań.
    Wojskom 1. Frontu Ukraińskiego (6., 13., 52., 5., 60., 59. i 3. Gwardyjskie Armie, 21. Armia, 4. i 3. Gwardyjskie Armie Pancerne, 2. Armia Lotnicza, 25., 31. i 4. Gwardyjskie Korpusy Pancerne, 7. Gwardyjski Korpus Zmechanizowany, 1. Gwardyjski Korpus Kawalerii – ogółem 66 dywizji piechoty i 3 kawalerii, 6 korpusów pancernych i 3 zmechanizowane, 3 samodzielne brygady pancerne i 3 dział samobieżnych, 1 rejon umocniony, 7. i 10. Korpusy Artylerii, 5 dywizji artylerii przełamania) rozkazano, we współdziałaniu z Frontem Białoruskim rozbić kielecko-radomskie zgrupowanie przeciwnika i, przesuwając się 120-150 km do przodu, w 10-11 dniu operacji opanować rubież Piotrków, Częstochowa, Bochnia; dalej – nacierać w ogólnym kierunku na Wrocław.
    Marszałek Żukow zamierzał rozbić obronę przeciwnika na trzech kierunkach. Główne uderzenie zamierzał wykonać na Kutno, Poznań z przyczółka magnuszewskiego (o szerokości 45 km i głębokości 18 km). Tam też 61. i 5. Armie Uderzeniowe i 8. Gwardyjska Armia miały przełamać pozycje wroga na 17-kilometrowym odcinku i zapewnić „czyste” wprowadzenie do walki dwóch armii pancernych i 2. Gwardyjskiego Korpusu Kawalerii. Wspierać je miała 3. Armia Uderzeniowa, znajdująca się w drugim rzucie frontu.
Drugie uderzenie planowano wykonać z przyczółku puławskiego (o szerokości 30 km i głębokości 10 km) w kierunku Radom, Łódź. Obronę przeciwnika na 13-kilometrowym odcinku przełamywały 69. i 33. Armie, wzmocnione 11. i 9. Korpusami Pancernymi. W dwunastym dniu operacji 69. Armia generała pułkownika Władimira J. Kołpakczi miała opanować Łódź i wyjść na rubież Zgierz, Pabianice. 33. Armia generała pułkownika Wiaczesława D. Cwietajewa głównymi siłami kierowała się na Szydłowiec, by współdziałając z wojskami 1. Frontu Ukraińskiego, okrążyć i zlikwidować ostrowiecko-opatowskie zgrupowanie przeciwnika. W trzecim dniu operacji planowano wprowadzić do walki 7. Gwardyjski Korpus Kawalerii.

Pełna wersja artykułu w magazynie TW Historia 2/2015

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter