Wrześniowe nowości w programach Wisła i Narew

Wrześniowe nowości w programach Wisła i Narew

Marcin Niedbała

 

Ostatnie miesiące, ze szczególnym uwzględnieniem września, były bardzo obfite w informacje związane z prowadzonym w Polsce programem obrony powietrznej kryptonim Wisła. Do najważniejszych należy zaliczyć kolejny krok, ogłoszony podczas tegorocznego MSPO w Kielcach przez szefa MON Antoniego Macierewicza w sprawie decyzji wysłania do amerykańskiego rządu formalnego zapytania ofertowego (Letter of Request, LOR) dotyczącego systemu Raytheon Patriot.

Kielecki salon i związane z nim wydarzenia to dobry pretekst aby usystematyzować pewne kwestie. Polska w ramach Planu Modernizacji Technicznej na lata 2013-2022 (który obecnie zostanie zredefiniowany, brak niestety oficjalnych informacji dotyczących zatwierdzonych kierunków zmian) zamierzała oprzeć swoją obronę powietrzną zasadniczo o dwa systemy, wspomnianą Wisłę – system średniego zasięgu z możliwością zwalczania celów balistycznych oraz Narew – taktyczne systemy krótkiego zasięgu. Celowo przy tym pomijam krajowe rozwiązania dotyczące systemów obrony bardzo krótkiego zasięgu (ang. VSHORAD), w przypadku których polski przemysł dysponuje odpowiednimi kompetencjami badawczo-produkcyjnymi oraz technologiami do ich samodzielnego rozwijania i oferowania Siłom Zbrojnym RP. Umożliwiają one budowanie najniższej warstwy obrony przeciwlotniczej jedynie z wykorzystaniem potencjału krajowego. Oczywiście nie zapominamy, że nowoczesny system VSHORAD jest witalnym elementem całościowego, zintegrowanego systemu obrony powietrznej. Sytuacja dotycząca systemów Narew oraz Wisła jest jednak zdecydowanie bardziej skomplikowana. Polski przemysł nie posiada obecnie zdolności do budowania systemów średniego zasięgu bez wsparcia ze strony zagranicznego dostawcy technologii. W przypadku systemu krótkiego zasięgu sytuacja jest korzystniejsza, niemniej do zbudowania Narwi siłami krajowego przemysłu potrzebne jest pozyskanie pewnych technologii, w szczególności dotyczących nowoczesnego pocisku przeciwlotniczego.

Dotychczasowe losy Wisły

Faza analityczno-koncepcyjna programu Wisła została formalnie zakończona 29 września 2014 roku. Poprzedzały ją dialogi techniczne z oferentami, spośród których zaproszono do postępowania jedynie europejskie konsorcjum Eurosam z systemem SAMP/T oraz amerykańską firmę Raytheon z systemem Patriot. Ostatecznie w kwietniu 2015 roku prezydent Komorowski poinformował opinię publiczną o bezprzetargowym trybie pozyskiwania systemu Wisła od jednego oferenta – wskazano amerykańską firmę Raytheon. Od tego momentu byliśmy świadkami wielu tur negocjacji między rządami Polski oraz Stanów Zjednoczonych, jak i pomiędzy polskim oraz amerykańskim przemysłem obronnym. Pierwotne plany zakładały podpisanie kontraktu jeszcze w 2015 roku. Jednakże nowy rząd i następujące przy tym zmiany kadrowe w MON, potrzeba dodatkowych analiz, spowolniły znacząco postęp tego programu. Należy zaznaczyć, że decydując się na kupno systemu amerykańskiego za pomocą programu Foreign Military Sales, w którym amerykański rząd jest pośrednikiem między kupującym a amerykańskim przemysłem obronnym, strona polska musiała zgodzić się na przyjęcie pewnego schematu postępowania.

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 10/2016

Wróć

Koszyk
Facebook
Tweety uytkownika @NTWojskowa Twitter