Wyposażenie indywidualne na XXI MSPO


Michał Sitarski


 

 

 

 

Wyposażenie indywidualne na XXI MSPO

 

 

 

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego, odbywający się corocznie w Kielcach, nie jest, nie był i raczej nigdy nie będzie imprezą, która skupia się głównie na indywidualnym wyposażeniu i uzbrojeniu żołnierza. Owszem, te tematy są obecne (czasem bardziej wyraźnie, a czasem mniej), ale wśród ogółu prezentowanego sprzętu stanowią zdecydowaną mniejszość, by nie rzec – niszę.

 

 

Wynika to z kilku przyczyn, ale wśród najważniejszych można wymienić dwie: stosunkowo niewielką wagę przykładaną przez decydentów i duże koncerny do tej dziedziny sprzętu wojskowego oraz koszt wystawienia się na targach, który jest po prostu zbyt wysoki dla niewielkich producentów czy dystrybutorów wyposażenia. Z tego powodu oferta wyposażenia indywidualnego na MSPO jest raczej uboga, co jednak nie oznacza, że nie można w niej znaleźć niczego ciekawego.

Siły Zbrojne RP
Jedna z hal wystawienniczych była w całości oddana „we władanie” SZ RP, gdzie prezentowały one swój sprzęt i wyposażenie. Jednym z wystawców była 3. Regionalna Baza Logistyczna z Krakowa, która prezentowała – po raz pierwszy na taką skalę – sprzęt aktualnie kupowany i wprowadzany do wyposażenia jednostek podległych Dowództwu Wojsk Specjalnych.

Zmiany są spore – do i tak znacznie odróżniającego się „kombinezonu ćwiczebnego” dołączyły nowe elementy umundurowania. Przede wszystkim jest to „kombinezon bojowy”, odróżniający się od „ćwiczebnego” tym, że wreszcie wykonany jest z tkaniny trudnopalnej – krój jest w zasadzie identyczny, jak w przypadku dotąd używanej odzieży. Poza tym składa się z trzech, a nie z dwóch elementów – zestaw wzbogacono o „koszulobluzę pod kamizelkę” (ten koszmarek językowy jest odpowiednikiem angielskiego określenia „combat shirt”). Kombinezon wykonany jest z tkaniny o składzie: 65% włókna Lenzig, 25% paraaramidy, 10% poliamid. W przypadku „koszulobluzy” z takiego materiału wykonano rękawy, zaś korpus to dzianina o składzie: 66% włókna MAV, 29% sztuczny jedwab i 5% spandex.

Absolutną nowością jest „ćwiczebna kurtka z ocieplaczem”, czyli polska wariacja na temat kurtki nazywanej „smock”, będącej długą, luźną kurtką z dużą liczbą kieszeni, bardzo popularną zwłaszcza wśród żołnierzy Jej Królewskiej Mości. Polska kurtka krojem nawiązuje wprost do najpopularniejszych smocków, a tym, co ją wyróżnia, jest materiał z jakiego ją wykonano. Otóż w przeciwieństwie do popularnych w tym rodzaju odzieży tkanin NYCO o splocie ripstop czy też materiału typu softshell, wykonano ją z tkaniny Zeta o splocie ripstop, przypominającej materiał pokryciowy śpiworów czy kurtek puchowych. Jest ona lekka i cienka, ale wygląda na zdecydowanie zbyt delikatną, jak na tego typu odzież polową – jak będzie z nią „w polu” pewnie dowiemy się niebawem, kiedy żołnierze z DWS otrzymają pierwsze kurtki. W chłodne dni polskiego smocka można uzupełnić o wpinaną (!) podpinkę z dzianiny ThermoPile typu fleece. Wszystkie wyżej wymienione elementy umundurowania wykonane zostały w kamuflażu obowiązującym w DWS, określanego jako „typu Multicam”.

Wszystkie manekiny, na których prezentowano nowe mundury DWS, założone miały buty firmy Lowa, które stały się praktycznie standardowym obuwiem naszych Wojsk Specjalnych. DWS zakupiło następujące modele butów niemieckiego producenta: Mountain Boot GTX – zimowe WS, Elite Mountain GTX – letni WS, Elite Jungle – but „na wodę”, Elite Desert – but tropikalny, but górski Munro PL (100% skóra, wariant opracowany specjalnie na potrzeby DWS), Zefir Mid TF – but trackingowy (to nie błąd – taka nazwa występuje w oficjalnych dokumentach dotyczących przetargu).

Na stoisku 3. RBLog zaprezentowano także nową wersję kompletu odzieży na trudne warunki atmosferyczne, przyjętej do wyposażenia jako Ubranie Ochronne Wojsk Specjalnych, a będącą rozwojową wersją pokazanej kilka lat temu odzieży wyprodukowanej przez firmę Summit z dwuwarstwowego laminatu W.L. Gore, nawiązującej do podobnego kompletu firmy Arc’Teryx. Nowością w tym zestawie był ocieplacz z dzianiny typu fleece.

Ostatnią nowinką była puchowa kurtka (którą zaprojektowano z myślą o żołnierzach JW GROM, a obecnie przyjęto jako wzór obowiązujący w całym DWS) wykonana w jednolitym, oliwkowym wybarwieniu.

Wojskowy Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy Służby Mundurowej zaprezentował cztery prototypy kompletów bielizny: dwa ocieplające (piaskowy i zielony) oraz dwa trudnopalne – letni i zimowy, oba jednolicie zielone. Niestety, nie są one wykonane z oryginalnej dzianiny Polartec – na informacje jak jej odpowiednik będzie się spisywał w czasie użytkowania przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

 

Pełna wersja artykułu w magazynie NTW 11/2013

Wróć

Koszyk
Facebook
Twitter