Zapomniana para
Łukasz Pacholski
Zapomniana para
Francuskie pancerniki Clemenceau i Gascogne
Zaostrzająca się sytuacja polityczna w Europie w drugiej połowie lat 30. XX wieku doprowadziła do uruchomienia programów modernizacji sił morskich głównych potęg tego kontynentu. Francuzi kontynuowali ambitny projekt budowy nowej generacji szybkich pancerników, których podstawowym celem było samodzielne – bez udziału okrętów innych państw – zdobycie przewagi nad niemiecką Kriegsmarine oraz włoską Regia Marina. Do połowy lat 40. w skład Marine Nationale miało trafić 10 jednostek – ostatecznie udało się zbudować cztery z nich, które i tak nie wykonywały narzuconych im zadań. Kolejne, bohaterzy niniejszego artykułu, miały stanowić rozwinięcie wybranej koncepcji i cechować się możliwościami zbliżonymi do poprzedników.

Sytuacja międzynarodowa, a także nasilające się zbrojenia morskie spowodowały we Francji wzrost zapotrzebowania na okręty pancerne. Decydenci z Paryża opracowali w tym czasie szczegółowy plan budowy nowych jednostek tej klasy – miały one stanowić odpowiedź na budowane okręty w Niemczech oraz Włoszech. Pierwsza para – typ Dunkerque (drugim okrętem był Strasbourg), była ripostą na trzy niemieckie „pancerniki kieszonkowe” typu Deutschland oraz dwa pancerniki typu Scharnhorst, druga dwójka, Richelieu i bliźniaczy Jean Bart, miała – przynajmniej tak zamierzano – wzmocnić siły francuskie na Morzu Śródziemnym, stając się przeciwwagą dla włoskich pancerników typu Littorio. Budowa przez III Rzeszę dwóch okrętów liniowych typu Bismarck doprowadziła do poszukiwania nowych jednostek, zdolnych stawić im czoła. Aby zaoszczędzić na czasie (skrócić prace projektowo-konstrukcyjne) Francuzi zdecydowali, aby nowa, trzecia para pancerników była maksymalnie zbliżona do jednostek typu Richelieu. Autoryzowano je 2 maja 1938 w uzupełniającym planie rozwoju floty na rok 1938. Ze względu na obciążone moce produkcyjne głównych stoczni oraz wynikające z tego powodu opóźnienie w ich budowie, Dowództwo Floty postanowiło spożytkować je na analizę rozwiązań konstrukcyjnych zastosowanych w budowanych mniej więcej w tym samym czasie okrętach liniowych innych państw, przede wszystkim brytyjskich typu King George V, włoskich typu Littorio oraz niemieckich. Dlatego też wadm. François Darlan, ówczesny szef Sztabu Floty, zlecił projektowanie pancernika typu Richelieu nowej, ulepszonej generacji. Jednostka taka miała cechować się:
- artylerią główną w postaci 8-9 armat kal. 380 mm rozmieszczonych jak na poprzednikach, czyli typach Richelieu oraz Dunkerque, w dwóch wieżach czterolufowych tylko na dziobie, lub w sposób „tradycyjny”
- trzech wieżach trójlufowych
- dwóch na dziobie i jednej na rufie,
- artylerią średnią składającą się z armat uniwersalnych kal. 152 mm (jak na typie Richelieu) lub 130 mm (jak na typie Dunkerque), ewentualnie kompozycją armat kal. 152 mm oraz 100 mm, – opancerzeniem takim samym jak na typie Richelieu,
- wyposażeniem lotniczym składającym się z katapulty oraz miejsca dla dwóch wodnosamolotów (ale bez hangaru).