Zatrzymać „Bagration”
Konrad Nowicki
Zatrzymać „Bagration”
Pod koniec czerwca 1944 roku niemiecka Grupa Armii „Środek” została rozgromiona na Białorusi. Trzy z jej czterech armii zostały niemal kompletnie rozbite. Ponadto w połowie lipca w kotle pod Brodami na Ukrainie zagładzie uległ jeden z korpusów 4. Armii Pancernej z Grupy Armii „Północna Ukraina”, zaś kolejny został rozproszony nad Bugiem. Armia Czerwona gwałtownie nacierała na zachód, w kilka tygodni przebywając setki kilometrów. Wydawało się, że pod jej ciosami Wehrmacht nie zdoła się już podnieść. Jednak szybko okazało się, że ci, którzy uznali już Niemców za pokonanych, srodze się zawiedli.
U zarania lata 1944 roku liczący przeszło 10 milionów żołnierzy Wehrmacht pozostawał wciąż jedną z najpotężniejszych armii świata. Niemniej jego potencjał był mocno rozproszony, bowiem Niemcy musieli zmagać się ze swymi wrogami na trzech frontach lądowych (wschodnim, zachodnim i południowo-zachodnim), zwalczać na zapleczu coraz śmielej poczynające sobie formacje partyzanckie (na Bałkanach mające już znamiona armii regularnej), toczyć wojnę na froncie powietrznym z alianckim lotnictwem strategicznym, wreszcie prowadzić wojnę morską. W efekcie wszędzie okazywali się znacznie słabsi od swych przeciwników; ponadto, inaczej niż oni, odczuwali coraz większe niedobory materiałowe i surowcowe, co drastycznie ograniczało efektywność bojową dostępnych wojsk. Tymczasem nacisk armii koalicji antyhitlerowskiej zwiększał się systematycznie z miesiąca na miesiąc. Seria klęsk zaczęła się w maju 1944 roku, gdy amerykańskie lotnictwo strategiczne poraziło system wydobywczy ropy naftowej, jednocześnie odnotowano utratę pozycji obronnych na południe od Rzymu (niemieckie 10. Armia i 14. Armia zostały zmuszone do odwrotu) oraz poniesiono klęskę na Krymie, gdzie została częściowo zniszczona 17. Armia (rozbito liczne wojska rumuńskie, Niemcy stracili sztaby XXXXIX Korpusu Górskiego i V Korpusu Armijnego oraz 50. DP, 73. DP., 98. DP, grupę bojową 111. DP plus 336. DP – wkrótce większość z tych dywizji zaczęli odtwarzać). Potem 6 czerwca nastąpiła inwazja wojsk brytyjskich i amerykańskich we Francji, zaś trzy dni później rozpoczęła się ofensywa radziecka wymierzona w armię fińską na Przesmyku Karelskim.
Na głównym odcinku frontu lądowego – na froncie wschodnim – panował wówczas pozorny spokój. Niemcy mieli tam 2,7 miliona żołnierzy podzielonych na cztery grupy armii – Grupę Armii „Północ” (Grupa Armijna „Narwa”, 18. Armia, 16. Armia), Grupę Armii „Środek” (3. Armia Pancerna, 4. Armia, 9. Armia, 2. Armia), Grupę Armii „Północna Ukraina” (4. Armia Pancerna, 1. Armia Pancerna, węgierska 1. Armia) oraz Grupę Armii „Południowa Ukraina” (rumuńska 4. Armia, 8. Armia, 6. Armia, rumuńska 3. Armia). Łącznie było to 10 armii i grupa armijna Wehrmachtu, dwie armie rumuńskie i jedna armia węgierska o łącznej sile 160 niemieckich dywizji. Niezależnie od tego w Finlandii, ramię w ramię z siłami zbrojnymi tego państwa, operowała samodzielna 20. Armia Górska. Ogólnie w czerwcu 1944 roku Niemcy i ich sojusznicy mieli do dyspozycji na froncie wschodnim przeszło 200 dywizji.
Każda z czterech grup armii dysponowała w przybliżeniu 40 niemieckimi dywizjami, przy czym pod tym pojęciem kryły się klasyczne dywizje piechoty, przebojowe dywizje pancerne, ale też słabe dywizje ochronne czy lotniczo-polowe. W efekcie, choć wszystkie grupy armii miały zbliżoną ilość dywizji, ich możliwości bojowe były odmienne. Najsilniejsze niemieckie zgrupowanie znajdowało się na Wołyniu i Podolu w ramach Grupy Armii „Północna Ukraina”. Niemcy mogli użyć na tym odcinku frontu aż ośmiu odwodowych dywizji pancernych (1. DPanc, 4. DPanc, 5. DPanc, 5. DPanc SS – grupa bojowa, siły główne na poligonach szkoleniowych, 7. DPanc, 8. DPanc, 16. DPanc, 17. DPanc) oraz jednej dywizji grenadierów pancernych (20. DGrenPanc). Zgrupowanie to jeszcze na początku czerwca dysponowało ponadto 9. DPanc SS i 10. DPanc SS w ramach II KPanc SS, który jednak po inwazji w Normandii został przerzucony na zachód. Ponadto w ramach GA „Północna Ukraina” Niemcy mieli 27 dywizji piechoty i strzelców oraz dwie dywizje ochronne, nie licząc wojsk węgierskich w sile 8 dywizji. Fakt, że tak dużo dywizji pancernych znajdowało się na tym kierunku, było efektem ciężkich, zimowo -wiosennych walk na Zachodniej Ukrainie, w które stopniowo została wciągnięta większość wojsk szybkich Ostheer.
Drugim pod względem siły i możliwości bojowych (zaś największym w ogóle) zgrupowaniem na froncie wschodnim była rozmieszczona w Rumunii GA „Południowa Ukraina”. Tutaj znajdowało się siedem dywizji pancernych (DPanc „Grossdeutschland”, 3. DPanc, 3. DPanc SS, 13. DPanc, 14. DPanc, 23. DPanc, 24. DPanc) i jedna dywizja grenadierów pancernych (10. DGrenPanc). Ponadto w Rumunii było 26 niemieckich dywizji piechoty i strzelców, jedna dywizja szkolno-polowa oraz siły zbrojne tego kraju (przeszło 20 dywizji i liczne brygady). Podobnie jak w przypadku wojsk rozmieszczonych na Wołyniu, dywizje pancerne znajdowały się w rezerwie.
Obszaru Białorusi broniła GA „Środek”. Jako jedyna miała w swym składzie aż cztery armie niemieckie, co wynikało z faktu, że również pas odpowiedzialności tego związku był najszerszy. Inaczej niż w przypadku obu grup armii wspomnianych wcześniej, tutaj praktycznie nie istniały rezerwy wojsk szybkich, ograniczając się do zaledwie jednej dywizji pancernej (20. DPanc – była to dość słaba jednostka) i jednej dywizji grenadierów pancernych (DGrenPanc „Feldherrnhalle”), dodatkowo dwie inne dywizje grenadierów pancernych (18. DGrenPanc i 25. DGrenPanc) zajmowały pozycje na pierwszej linii frontu. Ponadto GA „Środek” dysponowała 32 dywizjami piechoty, 2 dywizjami lotniczo-polowymi, dywizją szkolno -polową i aż 6 dywizjami ochronnymi, co wynikało z masowej działalności radzieckiej partyzantki na obszarze Białorusi. Do tego na tym obszarze znajdowały się 4 dywizje węgierskie. Należy zwrócić uwagę na znaczną słabość tej grupy armii – miała ona faktycznie podobną ilość normalnych dywizji piechoty jak pozostałe pomimo szerszego pasa odpowiedzialności, nie miała zaś odwodów pancernych. Największa ogólna ilość związków taktycznych – 45 dywizji niemieckich – była pozorna, gdyż taka statystyka uwzględniała dywizje ochronne.
Na obszarze Estonii i Łotwy znajdowała się wreszcie GA „Północ”, teoretycznie najsłabsza. Jej pozycje obronne były jednakże zdecydowanie najkorzystniejsze, przez co fakt niemal zupełnego braku rezerwowych dywizji szybkich miał tu znacznie mniej niebezpieczne konsekwencje niż na odcinku białoruskim. W skład grupy armii wchodziła jedna dywizja pancerna (12. DPanc, także dość słaba), jedna dywizja grenadierów pancernych (11. DGrenPanc SS), 30 dywizji piechoty, 2 dywizje lotniczo-polowe, 3 dywizje ochronne oraz po jednej dywizji szkolno-polowej i specjalnej.
Ustawienie wojsk niemieckich w przededniu trzeciej rocznicy rozpoczęcia operacji „Barbarossa” można ocenić jako wyraźnie nierównomierne. Punkt ciężkości wyraźnie znalazł się na południowym skrzydle, gdzie było aż 15 spośród 17 dywizji pancernych; to efekt walk zimowo- wiosennych na Wołyniu i Podolu (bitwy o Kowel i Tarnopol, wychodzenia z okrążenia pod Kamieńcem Podolskim) oraz wiosennej obrony Rumunii (bitwa o Jassy, obrona Kiszyniowa). Dywizje piechoty były z kolei rozmieszczone względnie równomiernie, ale ich ustawienie miało charakter kordonowy. Brakowało rezerw operacyjnych w postaci dodatkowej piechoty; rezerwy w postaci wojsk szybkich miały tylko dwie „ukraińskie” grupy armii. Najgorsza sytuacja panowała w pasie GA „Środek”.
Pełna wersja artykułu w magazynie Poligon 2/2014